Zeznanie kupca:
Panie Sędzia z twym wiernym prawem, uskarżam się na Hrycia Karpiaka, który nie mając bojaźni bożej śmial się targnąć na syna mego, Jakisz i na Jakóba starszego, których na dobrowolnej drodze rozbił; jeden uciekł, a drugiego i ze wszystkim towarem wziąwszy gwałtem do domu swego złupili, zdarli, w łańcuch wsadzili, pięcioma kłódkami zamknęli, na ostatek bili, mordowali, jako im się najlepiej podobało. Na co się gromada zeszła(...). Takież daję się na pana krajnika szczawińskiego Warchołę, który o wszystkim wie, jako mię do wielkiej utraty przywiedli.
Zeznanie chłopa:
Ja temu Żydowi nic nie winien, on mnie jeszcze winien za skóry wespołek i z moim spólnikiem, i mój go spólnik wsadził w mojej chałupie. Na rozkazanie krajnikowe wypuściłem go, nie wzięliśmy od niego nic i nie znam się do tego, o co mi winę daje (...).
Zeznanie wójta (krajnika):
Panie Sędzia z twym wiernym prawem, żem ja wziąwszy dwóch przysiężników ze sobą, Michała Klowat i Hrycia Kluczkę poszlichmy do jego domu, a tam siedział Żyd w łańcuchu i pytalichmy go: Miły Żydzie, powiedz nam, jeślić się jaka krzywda dzieje, jeślić co pobrali albo jeśli cię pobili ukaż nam jakie razy. On nam powiedział: Nie wzięli mi nic, ani mię też bili, tylko mię wsadzili, a to, że mój ojciec długu nie zapłacił.
Protokół sprawy, spisany w grodzie sanockim 25 kwietnia 1611, za: "Bieszczadzkie losy. Bojkowie i Żydzi" A. Potocki.
Wobec pisowni oryginału zrobiłem jedno odstępstwo, pisząc słowo "Żyd" z dużej litery aby nie budzić niepotrzebnego oburzenia.



Komentarze
Pokaż komentarze (16)