8 obserwujących
239 notek
108k odsłon
  54   0

Rzecz o roli trenera w piłce nożnej- czyli Solskjear do dymisji

W ostatnich dniach w Newcastle z funkcji trenera tej drużyny został zwolniony Steve Bruce. Klub pozyskał nowego, przebogatego sponsora i ma przeogromne ambicje, a wyniki jakie osiągał z drużyną Bruce nie wskazywały na to, że uda się z nim cokolwiek osiągnąć.  Czy podobny los spotka Ole Gunnara Solskjeara? Bo wyniki i styl jaki prezentuje Manchester United w tym sezonie są fatalne. Wydawało się, że po przyjściu Ronaldo czy Sancho- po licznych wzmocnieniach- Manchester United będzie walczył o najwyższe trofea- nic z tego. Nigdy nie byłem fanem tego menadżera; styl jaki prezentuje prowadzony przez niego Manchester jest toporny i w poprzednich sezonach miał po prostu dużo szczęścia. Próżno szukać tutaj ofensywnych, atrakcyjnych dla oka kibica akcji, porywającego stylu gry: rzeczy tak charakterystycznych w epoce sir Alexa Fergusona. A przecież mając taki skład, takich wykonawców jakich ma Solskjear, Manchester powinien zachwycać swoja grą . Tak jednak nie jest. I w moim przekonaniu jest to wina trenera. Zapytam: czy Liverpool ma lepszych piłkarzy niż Manchester? Raczej nie- a jak grają? Bo mają jednego z najlepszych trenerów na świecie; to samo Chelsea czy Manchester City. Z całym szacunkiem ale Solskjear się do nich nie zalicza. Wystarczy spojrzeć na niego, żeby zrozumieć, że ten człowiek nie posiada większej charyzmy czy też talentów przywódczych- czyli wszystkiego co posiadał niezastąpiony sir Alex Ferguson.  Jeszcze raz przekonujemy się o tym, że trener odgrywa kluczową rolę w zespole i że między bajki można włożyć twierdzenia, że "to piłkarze grają a nie trener". Manchester United nie zdobył ani razu mistrzostwa Anglii od czasu przejścia na emeryturę Fergusona i to nie jest przypadek!

To samo jest w Barcelonie; od czasu kiedy odszedł z niej- prawdopodobnie obecnie- najlepszy trener na świecie czyli Pep Guardiola Barcelona stacza się po równi pochyłej. Dzisiaj przypomina obraz klęski i rozpaczy- a to nie oznacza, że Barcelona ma beznadziejnych piłkarzy, bo tacy: Gavi, Pedri, Fati to nadzieja nie tylko Barcelony ale ogólnie europejskiego futbolu. Nie ma ich jednak kto poprowadzić. Czy obecnie Real Madryt ma piłkarzy lepszych, kolejnych "Galacticos" porównywalnych z Cristiano Ronaldo, Zidane'm czy Figo? Nie sądzę, wręcz bym powiedział, że posiadają wymierającą generację zawodników- bo Kroos, Modrić czy Benzema- to piłkarze , którym bliżej do końca kariery niż dalej. Lecz mają świetnego trenera czego nie można powiedzieć o Barcelonie. Nic więc dziwnego, że to oni wygrali w ostatnią niedzielę "Gran Derby".


 

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport