Sprawa posłanek to oczywiście sprawa polityczna. I trudno chwalić lub ganić tego jednego konkretnego prokuratora. Ale są prawy o wiele poważniejsze, dotyczące prawdziwych dramatów w polskiej rzeczywistości.
Za poprzedniej ekipy większość prokuratur rejonowych masowo umarzała zgłoszenia, kiedy rodzice bezpodstawnie izolowani od dzieci wykazywali, że zjawisko to jest ewidentną formą przemocy (wyczerpuje znamiona przemocy jako zjawiska opisywanego w naszym prawie) nie tylko wobec alienowanego rodzica, ale przede wszystkim wobec dziecka. Może teraz prokuratorzy nabiorą "wiatru w żagle", by powrócić do tamtych spraw oraz już nie ignorować nowych zgloszeń o takim charakterze.
Czy jednak obecny kierunek wiatru na to pozwoli, czy nadal w Polsce system będzie sprzyjał bezkarnemu stosowaniu przemocy wobec dzieci? Mimo pozorów medialnych, jakoby tak wiele robiło się?
Rafał Osiński
O tym problemie także w podcastach na moim kanale na You Tube: https://youtu.be/O4ILQYYITow




Komentarze
Pokaż komentarze