Okiem dyletanta
Życie jest jak kino — ono pisze scenariusze, a my odgrywamy swoje role
0 obserwujących
28 notek
38k odsłon
  654   0

„Dom Gucci”. Lady Gaga ratuje film

Forum Film
Forum Film

Ridley Scott zanurzył ręce w historii, która aż się prosiła o ekranizację. Losy rodziny Guccich, ich modowego imperium, a przede wszystkim wątek małżeństwa Patrizii Reggiani i Maurizia Gucci, które „zamieszało w kotle”, to scenariuszowy samograj. Dokładając do tego obsadę: Lady Gaga, Adam Driver, Al Pacino, Jeremy Irons i Jared Leto to mamy wszystkie potrzebne składniki, by przyrządzić z nich obraz godny wielkiej filmowej uczty. Szczegół tkwi w szefie kuchni, który nieco zatracił smak

„Dom Gucci” jest filmem strasznie nierównym. Są momenty, które angażują, wkręcają w historię, ale po chwili zupełnie wytracane jest tempo akcji, spada napięcie i z ekranu wieje nijakością. Jest kilka scen, które są — nie wiedzieć czemu — przedłużane, przez co film staje się męcząco długi, a jeden z najistotniejszych, końcowych wątków tej opowieści potraktowany jest „po łebkach”, tak, jakby brakowało już czasu na jego rozwinięcie. Gdyby kilka nitek tej sagi rozwinąć i pogłębić, kilka scen skondensować, a całość upchnąć w dwóch godzinach, to odbiór tego filmu byłby zupełnie inny, dużo lepszy. A tak mamy obraz, któremu momentami bliżej do „Mody na sukces”, niż do poważnej produkcji.

Byłoby naprawdę mizernie, gdyby nie Lady Gaga, która swoją rolą rzuciła koło ratunkowe i wciągnęła Ridleya Scotta na pokład. Film aktorsko jest bez zarzutu (no, może z nieco przerysowaną rolą Jareda Leto), jednak to właśnie kreacja Lady Gagi sprawia, że o „Domu Guccich” nie zapomina się chwilę po wyjściu z kina. Jak dla mnie, to jest jeden z tych filmów, które umieściłbym na półce „nie odradzam, ale gorąco namawiać nie będę”.

Okiem dyletanta: 5/10


Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura