Wynik PiS w wyborach samorządowych wprawi zapewne wielu w konsternację. Przepowiadana śmierć ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Biorąc pod uwagę awanturę z Kluzik-Rostkowską i powolny rokosz "liberałów", wynik PiS potwierdza obawy Adama Michnika z wywiadu w Polityce z Jackiem Żakowskim, w którym przestrzegał, że w Kaczyńskim wciąż tkwi potencjał.
Okazuje się, że miał prezes PiS rację! Miał rację w wyborze retoryki i stylu. Ciekawe jak ęą elitka będzie poszczekiwać na ten szczegół.
Moim zdaniem wielce istotna będzie sytuacja geopolityczna i rzeczywiste zamiary USA wobec Europy Wschodniej (których tak naprawdę nie znamy). W województwie nadwiślańskim Rosji Jarosław Kaczyński premierem nie zostanie raczej. Co innego, jeśli Jankesi nie skazali nas jednak na pożarcie.
Co do rozłamowców zaś, można pozostawić na boku analizy mędrków i zajrzeć do Wyborczej. Jeśli wyborcza daje TAKIE zdjęcie JKR i spółki, łatwo można zgadnąć, że decyzja co do linii względem rebeliantów już zapadła. Za miesiąc będą na poziomie Palikota.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)