@all a szczególnie Aspiryna i Anna M.
Po pierwsze przepraszam za milczenie. Przez ponad dwa dni byłem praktycznie bez dostępu do komputera, co spowodwane było 1. podrózą do Katowic, gdzie prowadziłem debatę "Rzeczpospolitej" 2. Koniecznością biegania po urzedach, 3. Zepsuciem laptopa. Plus obowiązki rodzinne, kiedy w końcu wracalem do domu...
Tłumaczę sie tak gęsto, bo bardzo jestem wdzięczny za tak wielkie zaangazowanie inicjatorek tworzenia Rady. Bardzo dziękuję za to.
Wydaje mi się sensowne powołanie ciała, które byłoby pośrednikiem między blogerami a nami, w sytaucjach, które tego wymagają. Bardzo chętnie będziemy przyjmować wszelkie uwagi i tłumaczyć się, z właszcza z decyzji typu o banowaniu, czy umieszczaniu kogoś na listach NOSG czy czymkolwiek podobnym. Chętnie bedziemy brać pod uwagę Wasze opinie. Jakie mam watpliwości - nie bardzo wyobrażam sobie, by przy każdej decyzji o zmienianiu czegoś w Salonie, dodawaniu nowych funckjonalności, czy zmiany układu SG, czy czegokolwiek, byśmy musieli to konsultowac i uzgadniać. Wyobrażacie sobie te dyskusje? Dwa tygodnie debaty o tym, czy dodać np dział "religia"? To by kompletnie zablokowało nam rozwój Salonu. OCzywićie niektóre ruchy chętnie przedysktujemy, ale choćby ze zwględu na konkurencję, która nieustannie kopiuje nasze pomysły, nie możemy ujawniać naszych pomysłów.
Mało tez realne wyboraząm sobe każdorazowe uzgadnianie tego, jakie teksty chodza a jakie nie chodza na SG. Oczywiście chętnie będziemy przyjmować sugestie, ale decyzje musza pozostać w jednych rekach, bo inaczej może zrodzić sie chaos.
Badzo się cieszymy, że chcecie dyskutować o tym, jak ma wyglądac Salon24. To świadczy o tym, że lubicie to miejsce i chcecie mieć wpływ na jego kształt. To fantastczne. Chętnie będziemy przyjmowac sugestie od grupy przedstawicieli blogerów o tym, że Waszym zdaniem na Sg powinny cześciej trafiac teksty takie a takie, a inne może niekonieczne. Że popełnilimsy bład karząc kogoś za jakiś wyskok, bo to był np. jednorazowy błąd dobrego i doświadczonego blogera. MOzemy się zobowiażac do odpowiadania na wnioski, zwłaszcza w sprawie "kar",(których mam jednak nadziej, nie będzie tak dużo). Ale wydaje mi się technicznie niezwykle trudne byłoby oddanie władzy w Salonie wybranej grupie blogerów, w sytacji, kiedy po pierwsze - ciągle przychodza nowi, a niektórzy odchodzą, i po drugie - kiedy nigdy pewnie nie będzie tak, że tak grupa będzie akceptowana przez wszystkich. Już widze te prostesty osób, które nie będą akceptować Grupy, czy Rady... Musicie mieć świadomość, że osób blogujących i komentujacych (zalogowanych) jest ponad 20 tysięcy.. Część z nich oczywiście nie pisze, częśc raz pisze raz nie, a częśc jest bardzo aktywna. To chyba byłoby trudne. Jeśli taka Rada bedzie istniala, a ja zachęcam do jej stworzenia, bo to nam na pewno pomoże w rozmaitych sytaucjach (przecież nam zalezy na tym, aby nasze decyzje spotykały się ze zrozumieniem) to powinna miec ona charakter doradczy. Ktoś musi brać pełną odpowiedzialność za to, co się dzieje w Salonie24. I możemy ją wziąć tylko my. Ale chętnie będziemy rozmawiać i przyjmowac uwagi, tłumaczyć się, także publicznie z rozmatych decyzji.
Na marginesie - ktoś pisał, ze nie chcemy sie dzielić wpływami reklamowymi. To nieprawda. Pracujemy własnie nad rozwiazaniem, które pozwoli blogerom zarabiać. Nie będa to zapewne na razie kokosy, ale zawsze coś. Szczególny na temat mam nadzieję będziemy mogli podac niedługo.
Igor Janke
(źródło)
Proponuję dyskutować tu a nie tam.
Panna Wodzianna


Komentarze
Pokaż komentarze (12)