
W poniedzialek rano moze sie okazac, ze Austriacy wybrali na prezydenta czlowieka z Austriackiej Partii Wolnosci.
Norbert Hofer zdobyl 35% glosow w pierwszej rundzie wyborow w dniu 24 kwietnia. Teraz prowadzi w drugiej rundzie, dwie glowne partie zostaly wyeliminowane, a socjaldemokratyczny kanclerz Werner Faymann zrezygnowal.
Gdzie indziej w Europie skrajnie prawicowe populistyczne ruchy przystapily do rzadzacych koalicji w Norwegii i Finlandii, maja tez wplywy polityczne w Holandii i w Danii, a w Niemczech niezle wyniki w trzech landach ma Alternatywa dla Niemiec. Natomiast chorwacki minister kultury usiluje przywrocic do lask faszystowskie brednie ruchu 'ustasze'.
Do tej pory taki rozwoj sytuacji w Europie uwazano za negatywny ale marginesowy, bo centrum jakos sie trzyma. Potem zaczela sie anty-liberalna fala na wschodzie Europy za przykladem modelu wegierskiego premiera Orbana. W Polsce do wladzy dorwalo sie Bractwo Kaczystowskie pod wodza szarej eminencji z Zoliborza, tego "samego sortu" populisci rzadza na Slowacji.
Jesli Austriacy wybiora na prezydenta Norberta Hofera, to obszar faszystowsko-kaczystowski poszerzy sie az do Tyrolu.
Nie jest az tak trudno wytlumaczyc wzrost wplywow Bractwa Kaczystowskiego w Polsce i innych ruchow populistycznych w Europie. Patentem jest zlosc przeciw rzadzacym elitom i glownym instytucjom europejskim.


Komentarze
Pokaż komentarze (10)