Amor patriae nostra lex!
Adhibe rationem difficultatibus. _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ Niemiec, Moskal nie osiędzie, Gdy jąwszy pałasza, Hasłem wszystkich zgoda będzie I Ojczyzna nasza.
37 obserwujących
480 notek
340k odsłon
1787 odsłon

Termin głosowania w wyborach prezydenckich - o co chodzi?

Wykop Skomentuj61


Postaram się wyjaśnić kilka spraw, które pozwolą uporządkować zrozumienie obecnej sytuacji. Zacznijmy od początku.
Głosowanie wyznaczone na dzień 10 maja nie odbyło się. Opozycja totalna zablokowała możliwość przeprowadzenia wyborów.
Moim zdaniem, ze strony opozycji, była to bardziej spekulacja w celu podmianki kandydata niż troska o zdrowie obywateli. Zwłaszcza, że gdy ogłoszono rezygnację Kidawy-Błońskiej, która za sukces uznała zablokowanie śmiertelnych wyborów, to od razu przedstawiono nowego kandydata Trzaskowskiego, który radośnie oświadczył, że wszyscy już możemy iść na wybory, jakby zagrożenia w ogóle nie było.

Głównym problemem jest kuriozalna (w mojej ocenie) uchwała Państwowej Komisji Wyborczej (PKW).
Uchwała PKW jest bardzo krótka:


UCHWAŁA NR 129/2020 PAŃSTWOWEJ KOMISJI WYBORCZEJ z dnia 10 maja 2020 r. w sprawie stwierdzenia braku możliwości głosowania na kandydatów w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
Na podstawie art. 293 § 1 w związku z § 3 oraz w związku z art. 160 § 1 pkt 1 ustawy z dnia
5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2019 r. poz. 684 i 1504 oraz z 2020 r. poz. 568)
Państwowa Komisja Wyborcza uchwala, co następuje:
§ 1. Stwierdza się, że w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych
na dzień 10 maja 2020 r. brak było możliwości głosowania na kandydatów.
§ 2. Fakt wskazany w § 1 równoważny jest w skutkach z przewidzianym w art. 293 § 3 ustawy
z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy brakiem możliwości głosowania ze względu
na brak kandydatów.
§ 3. Uchwała podlega przekazaniu Marszałkowi Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, podaniu
do publicznej wiadomości i ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej.
§ 4. Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.



Cóż z niej wynika?
Brak było możliwości głosowania na kandydatów. Tu zgoda.
Ten fakt PKW zrównał w skutkach z brakiem kandydatów. Moim zdaniem to jest totalna bzdura.

PKW dokonał wadliwej wykładni opartej na jakimś abstrakcyjnym modelu komunikacyjnym polegającym na uzgodnieniu prawa z poglądami członków komisji. Nadając im sens niezgodny z tradycyjną wykładnią prawa. Uwzględniono powody ocassio legis, które nie powinny być brane pod uwagę.  Uchwała PKW w nieuprawniony sposób narzuca pewien wzór w postaci skutków bez wymaganego uzasadnienia. Mamy przeskok ze skutków na przesłanki, zupełnie nieuprawniony, bo błędny logicznie i faktycznie niezgodny z rzeczywistością, gdyż kandydaci jednak byli i zostali zarejestrowanie przez PKW. Prawdopodobnie wymyślono ten wzór postępowania ze względu na przewidywane i oczekiwane zachowanie się innych organów w przyszłości. To koncepcja nihilistycznej wykładni prawa a nie koncepcja normatywna.

Proszę zauważyć, że w uchwale PKW nie ma żadnych wniosków na temat aktualnego stanu prawnego ani żadnych wniosków, co do koniecznych działań w celu wywiązania się z nałożonego na PKW obowiązku organizacji i przeprowadzenia wyborów.
PKW wydało oświadczenie i popadło w stan błogiej nirwany.

Przywołany przez PKW art. 293 § 3 ustawy stanowi:
§ 3. Przepis § 1 stosuje się odpowiednio w przypadku braku kandydatów.

Problem z tym, że kandydaci byli i zostali zarejestrowani stosownymi orzeczeniami PKW.
To jest mój pierwszy zarzut. Kandydaci byli i są.

Sięgamy do odesłania do art. 293 § 1.
Art. 293. § 1. Jeżeli w wyborach, o których mowa w art. 289 i art. 292,
głosowanie miałoby być przeprowadzone tylko na jednego kandydata, Państwowa
Komisja Wyborcza stwierdza ten fakt w drodze uchwały, którą przekazuje
Marszałkowi Sejmu, podaje do publicznej wiadomości i ogłasza w Dzienniku Ustaw
Rzeczypospolitej Polskiej.


Dla porządku tylko przywołam owe przepisy:
Art. 289. § 1. Wybory zarządza Marszałek Sejmu nie wcześniej niż na
7 miesięcy i nie później niż na 6 miesięcy przed upływem kadencji urzędującego
Prezydenta Rzeczypospolitej i wyznacza ich datę na dzień wolny od pracy
przypadający nie wcześniej niż na 100 dni i nie później niż na 75 dni przed upływem
kadencji urzędującego Prezydenta Rzeczypospolitej.
§ 2. W razie opróżnienia urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej Marszałek Sejmu
zarządza wybory nie później niż w czternastym dniu po opróżnieniu urzędu
i wyznacza datę wyborów na dzień wolny od pracy przypadający w ciągu 60 dni od
dnia zarządzenia wyborów.

Art. 292. § 1. Jeżeli w wyborach, o których mowa w art. 289, żaden
z kandydatów na Prezydenta Rzeczypospolitej nie uzyskał więcej niż połowy ważnie
oddanych głosów, czternastego dnia po pierwszym głosowaniu przeprowadza się
ponowne głosowanie.
§ 2. W ponownym głosowaniu wyboru dokonuje się spośród dwóch
kandydatów, którzy w pierwszym głosowaniu otrzymali największą liczbę głosów.
§ 3. Jeżeli którykolwiek z dwóch kandydatów, o których mowa w § 2, wycofa
zgodę na kandydowanie, utraci prawo wyborcze lub umrze, w jego miejsce do
wyborów w ponownym głosowaniu dopuszcza się kandydata, który otrzymał kolejno
największą liczbę głosów w pierwszym głosowaniu. W takim przypadku datę
ponownego głosowania odracza się o dalszych 14 dni.
§ 4. Za wybranego na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej w ponownym
głosowaniu uznaje się tego kandydata, który otrzymał więcej głosów.
§ 5. W przypadku, o którym mowa w § 3, Państwowa Komisja Wyborcza
niezwłocznie informuje, w drodze uchwały, o dopuszczeniu nowego kandydata do
wyborów w ponownym głosowaniu oraz podaje do publicznej wiadomości datę
przeprowadzenia ponownego głosowania.


Co z powyższego wynika?
Dla mnie tylko jedno, że PKW powołał się na te przepisy tylko, dlatego, aby zabrać głos, bez orzekania o sprawie merytorycznie. PKW zachował się asekurancko. Można powiedzieć, że sam sobie napisał usprawiedliwienie i zamilkł oczekując, że to inne organy powinny rozwiązać ten problem.

Proszę zauważyć, że kandydaci byli zgłoszeni i zostali zarejestrowani przez PKW.
Wyznaczony był termin głosowania określony w art. 289. § 1.
Nie odbyło się jedynie głosowanie.
Skutek jest taki, że żaden z kandydatów nie uzyskał głosów, a więc jeśli już mówimy o równoważności (cokolwiek to znaczy) lub podobieństwie sytuacji, to w grę wchodzi sytuacja opisana w art. 292. § 1.  zgodnie z którą jeżeli w wyborach, o których mowa w art. 289, żaden z kandydatów na Prezydenta Rzeczypospolitej nie uzyskał więcej niż połowy ważnie oddanych głosów, czternastego dnia po pierwszym głosowaniu przeprowadza się ponowne głosowanie.

Wykop Skomentuj61
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka