Od czasu, kiedy Kongres Nowej Prawicy w kilku sondażach z rzędu uzyskał, bądź oscylował na granicy progu wyborczego, ugrupowanie te zaczęło być bardziej obecne w mediach.
Na okładce ostatniego numeru tygodnika „Do Rzeczy” widnieje prezes KNP Janusz Korwin-Mikke, a w środku znajduje się wywiad, przeprowadzony z nim przez Mariusza Staniszewskiego, zaraz po nim można przeczytać artykuł Kamili Baranowskiej na temat zwolenników KNP.
Przyznam jednak, że lekturą powyżej wymienionych treści byłem zszokowany. Zarówno sposób prowadzenia wywiadu, jak i wspomniany artykuł wyraźnie pokazują, jaka jest odpowiedź dziennikarzy na pytanie z okładki – „Janusz Korwin-Mikke czarny koń czy błazen?”.
W tym miejscu chciałbym zaznaczyć, że utożsamiam się tylko z częścią postulatów KNP, nie każdą wypowiedź pana prezesa uważam za sensowną. Jednak uważam, że to co powiedział w rozmowie z Marianem Staniszewskim było zgodne z prawdą i dosłownie, jak to się mówi, „zmasakrował” swojego rozmówcę argumentami.
Czytaj dalej: http://realpolitik.pl/janusza-korwin-mikkego-blaznem-atak-do-rzeczy/


Komentarze
Pokaż komentarze (3)