Powoli żegnamy "Pancerną Brzozę". Stawiam taką tezę po obejrzeniu, w TVN i Polsacie ( na przemian) relacji z posiedzenia zespołu parlamentarnego, gdzie swoje ustalenia przedstawiali prof. W. Binienda oraz prof. K. Nowaczyk. Do tej pory żadne główne media ( a żadne w ogóle liczące się telewizje) nie informowały o tym że istnieją specjaliści, o uznanej renomie, którzy poddają w wątpliwość ustalenia komisji MAK i PKBWL, w ich podstawowych ustaleniach. Jeśli do tego dodać konkluzję z "Wprost" - "niewiele wiemy dwa lata po katastrofie" i na poważnie zadane pytanie co spowodowało katastrofę? BRZOZA? NACISKI? ZAMACH? ( A przypominam, że w przypadku "Wprost" to nie pierwsza zmiana narracji. Parę dni wcześniej pozytywnie o prof. Biniendzie wypowiedział się jego dziennikarz , Tomasz Machała w swoim serwisie „Kampania Na Żywo”. Wypowiedział się tak, po wywiadzie jakiego udzielił mu prof. Binienda. Już wyraźnie staje się widoczna zmiana narracji. W TVN jeszcze mniej, ale też widoczna, zwłaszcza po randze "ekspertów", Jasia O. oraz niejakiego prof M. Jeża. Coraz trudniej tam o znaczących ekspertów, którzy by na wizji chcieli z siebie robić idiotów. Natomiast ta w Polsacie, juz mi dała do myślenia. Można by zaryzykować twierdzenie że była rzetelna.
Oczywiście pożegnanie, zwłaszcza z tak miłą sercu każdego członka "sekty pancernej brzozy" , "prawdą" ( dodałbym, objawioną prawdą, bowiem nie ma żadnych racjonalnych dowodów na nią, przynajmniej ani MAK ani PKBWL ich nie przedstawili), bedzie operacją trudną i długotrwałą. Długotrwałą jeszcze z tego powodu, że machina biorąca udział w tym kłamstwie, jest olbrzymich rozmiarów, w ludzkim i informacyjnym zakresie i jako taka bedzie się toczyć w kłamstwie jeszcze przez czas jakiś samą siłą bezwładności. W spowalnianiu tej zmiany olbrzymią rolę, gra również jej waga, dla wyjaśnienia przyczyn katastrofy, bez porównania większa niż wycofywanie gen. Błasika z kokpitu. Jeśli końcowe wyprowadzanie gen. Błasika odbywało się już w tłumie generałów, można przypuszczać, że i tym razem bedą to, inne, równie pancerne drzewa, a na koniec lasy całe. Ale ta zmiana narracji już jest przesądzona.
Pozostaje pytanie co zostanie wymyślone w zamian? Bo że zostanie wymyślone to całkiem pewne. Pewne jest równiez i to, że pierwszą "ofiarą" złożoną na ołtarzu "Opinii Publicznej" bedzie J. Miller i Edmund Klich ( mały).
Ponieważ dla SPB* bedzie to trudny okres. Apeluję do Was ułatwiajmy im zmianę wewnetrzną. Bierzmy nawet udział w idiotycznych konkursach ( Wywaczas - Wielki Smoleński Konkurs z nagrodami- co złamało brzozę??)
Pochylmy się nad nieszczęśnikami ze współczuciem. W końcu to nie ich wina tylko, BMR :)
*Sekta Pancernej Brzozy



Komentarze
Pokaż komentarze (5)