Troszkę niezauważona na Salonie24 przeszła informacja o nagrodzie jaką otrzymał D. Tusk.
A szkoda, bo warto temu tematowi poświęcić parę słów.
Nagroda im. Walthera Rathenau, bo o niej mowa, ufundowana została niedawno. D. Tusk jest jej czwartym laureatem. Poprzedni to w kolejności od 2008r: Hans Dietrich Genscher, Shimon Peres Hillary Clinton. Patron nagrody Walther Rathenau był w początkach ubiegłego wieku znaczącą postacią świata polityki Niemieckiej. Nacjonalista , zwolennik Freikorps (paramilitarnych oddziałów o tradycji anty-napoleońskiej, reaktywowanych po pierwszej wojnie światowej, uczestniczących w Powstaniach Śląskich walcząc z Polakami), zdecydowany przeciwnik Traktatu Wersalskiego i jeden z twórców myśli politycznej Wielkich Niemiec.
W styczniu 1922 objął stanowisko Ministra Spraw Zagranicznych w tzw II Rządzie Josepha Wirtha.
Dla nas interesujące są słowa wypowiedziane przez kanclerza Josepha Wirtha w1922r.
„Polskę trzeba wykończyć i do tego celu będzie zmierzała moja polityka”
16 kwietnia 1922r we włoskim mieście Rapallo, Walther Rathenau podpisał układ pomiędzy RFSRR ( Sowietów) a Rzeszą Niemiecką. Układ regulował na nowo zerwane stosunki pomiędzy tymi państwami. W latach późniejszych zaowocował ścisłą współpracą wojskową pomiędzy tymi krajami, umożliwiając dostęp do zachodniej technologii sowieckiej Rosji z jednej strony i możliwość rozbudowy niemieckiej armii poza kontrolą światową, z drugiej. Ścisła współpraca zapoczątkowana wówczas, zaowocowała w roku 1939 rozbiorem Polski pomiędzy III Rzeszę a Sowietów.
W RP R. Ziemkiewicz dziwi się że w otoczeniu Tuska, oraz w życzliwych mu mediach, nie znalazł się nikt kto by uświadomił mu niestosowność przyznawania takiej nagrody Polakowi.
Ja się nie dziwię.
8 września 2005 r. Niemcy podpisały z Rosją umowę dotyczącą budowy rurociągu gazowego.
Tzw. Nord Stream omijający naturalne kraje tranzytowe – Polskę i kraje bałtyckie, stał się dzisiejszym odpowiednikiem Układu z Rapallo. Swoistą odnową politycznej myśli z początków 20 wieku. Celem tej polityki jest uzależnienie europy środkowej od Niemiec i Rosji, na razie w dziedzinie surowców strategicznych, ale to początek.
Obserwując politykę obecnego Rządu, służalczość i uległość wobec Niemiec i Rosji nie mam wątpliwości, że Tusk doskonale zdaje sobie sprawę nowego układu sił w tej części europy.
Przyjecie tej nagrody jest wyraźnym sygnałem, że Polska nie wyraża w tym zakresie sprzeciwu.
No cóż można być wasalem. Wiele krajów funkcjonuje w ten sposób i mają się nieźle.
Tyle że biorąc pod uwagę historię i dzisiejszą politykę Rosji, opartą na mocarstwowości, należy się obawiać że na tym się nie skończy.
Czy Polskę czeka powtórka z paktu Ribbentrop-Mołotow?



Komentarze
Pokaż komentarze (5)