Nie jest to człek mały i karierowicz, jak myślą o nim prawackie mohery.
Myśleliście mohery wstrętne, że Tymochowicz poszedł do Palikota karierę robić?
A on poszedł go demaskować ryzykując swoim zdrowiem!!!!
Nie ma słów pochwały które należą mu się od nas, z przeprosinami.
Oto do czego jest zdolny i jak potrafi się poświęcić!
Czy Tusk spiskuje z Palikotem?
"Rozmawiałem z nim w różnych stanach upojenia alkoholowego, żeby wydobyć prawdę. I wiem z całą pewnością, że nie ma takiego układu. Nie ma spisku z Tuskiem"
Tak, tak! Ten człowiek, nie waham się użyć słowa bohater, nie bacząc na ryzyko popadnięcia w alkoholizm uporczywie, przez zapewne długi czas, upijał się dla Prawdy!
To zapewne dopiero początek drogi wielkiego Polaka. Będę Cię obserwował Piotrze Tymochowicz!



Komentarze
Pokaż komentarze