M. Rusinek, osobisty sekretarz poetki, przemawiając na jej świeckim pogrzebie, powiedział, że zapewne Szymborska siedzi teraz w niebie, pali papierosy i popija kawę.
I tak dowiedzieliśmy się przypadkiem o wprowadzonym cichcem kolejnym parytecie - miejscach w niebie przeznaczonych dla niewierzących. Jaki to procent i czy było to z Kimś konsultowane?


Komentarze
Pokaż komentarze (6)