Grupa trzymająca władzę (ręką pana Tuska) wolała prowadzić swoją wojnę z PISem.
Oferta złagodzenia języka polityki została odrzucona przez PO decyzją Tuska z połowy maja:
Nie potraficie rządzić.
Nie potraficie bo rośnie napięcie i mnożą się nieporozumienia, nerwowe gesty.
Nie potraficie rozmawiać.
I rosną barierki,Nie wylewajcie teraz nad tym krokodylich łez.
Tak się kończy arogancja władzy: triumfalizm i bezkarność grozenia ludziom przemocą .


Komentarze
Pokaż komentarze (8)