Po niefortunnym przegrzaniu lub niedogrzaniu Sądu, co spaliło starą Legendę
- oraz z powodu niewdzięczności związkowców wymagającej pilnej reedukacji
- zarządza się szybką zmianę podręczników historii najnowszej.
Treść jak w temacie.
Zarządzenie wchodzi w życie z początkiem roku szkolnego.
Kaśka weź się za to, tylko prędko, bo się Janusz wkurzy.
Ale gdzie ona z tego tramwaju wyskoczyła?
"W czasie strajku pracownicy WPK chcieli, aby w stoczni reprezentował ich wybrany przez nich przedstawiciel, a nie przypadkowa osoba, za którą uważali Krzywonos. Jednak z uwagi na publiczne ogłoszenie wcześniej skłądu Prezydium MKS, do którego weszła Krzywonos, chcąc nie szkodzić akcji strajkowej zrezygnowano z tego wniosku. Tramwajarze odwołali Krzywonos już we wrześniu 1980 r. ze składu MKZ. "
"Pierwszym tramwajem, który wyjechał z zajezdni w Nowym Porcie kierowała Henryka Krzywonos. Przed nią dwóch motorniczych odmówiło wyjazdu na trasę - jeden gdzieś się zapodział, a drugi dostał raptem biegunki. Gdy raptem przerwano zasilanie trakcji tramwajowej wszystkie tramwaje które wyjechały na miasto stanęły. Krzywonos porzuciła swój tramwaj i poszła do stoczni. Inni motorniczowie pozostali w tramwajach."


Komentarze
Pokaż komentarze (8)