- a i to dzięki szyldowi PIS.
Wytykanie Kaczyńskiemu wyników, które - jak wykazała Sawa - wcale nie są gorsze od Tuskowych - jakież to małostkowe, jakie samobójcze.
Wygłupił się pan znowu, panie Migalski.
Politolog wybitny musi wreszcie przestać uprawiać kibolską szarpaninę, i zrozumieć że w polityce nie wygrywa się meczów, tylko zdobywa poparcie. 47% zdobyte nie tak dawno to są aktywa. Zdobył je ten Kandydat, nie żadne z was pracowitych członków komitetu. Nie zdradzajcie go małostkowymi pretensjami do swoich kolegów.
Ten kandydat wygrał, tak jak PIS wciąż wygrywa na obszarze prawie połowy Polski.

To znaczy że mógł wygrać jeszcze tu i ówdzie. Za mało było spotkań z wyborcami. Sam prezes wszystkiego nie załatwi. No a z takimi szefami kampanii, co zaczynają po wyborach zamiast rozliczać przeciwnika, atakują swojego Kandydata, którego przed chwilą zachwalali - to już jest ośmieszanie samego siebie.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)