| 27 % |
|
| 70 % |
|
| 3 % |
|
Taki jeden sondaż - jego wyniki - (ktoś w redakcji odpowie za niewłaściwe pytania, głowy polecą - pewnie zaraz zniknie ze strony Dziennika) mówi więcej, niż dziesiątki gadających głów w telewizorach. Socjologów, politologów, specjalistów od mowy ciała i socjotechniki, dyżurnych komentatorów i "analityków".
Wyniki porażają - taki jest stan śwadomości społeczństwa (czytelników Dziennika) i w kontekście tego wyniku (oczywiście uwzględnić należy jego reprezentatywność) powinno się analizować innne sondaże - z umiejętniej dobranymi pytaniami.
Czy te odczucia przełożą się na wybory? Zapewne nie. Zapewne czynienie z wyborców mediotów spowoduje, że nic się nie zmieni.


Komentarze
Pokaż komentarze (22)