Kraków, 16 października 2009 roku
Pan Lech Kaczyński
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Zwracam się do Pana z pytaniami, które narzucają się po przeczytaniu tekstu „Wassermann i libański handlarz”w dzisiejszej „Gazecie Wyborczej” podpisanego przez Agnieszkę Kublik i Wojciecha Czuchnowskiego.
http://wyborcza.pl/1,75248,7151548,Wassermann_i_libanski_handlarz.html
Czy wiedział Pan o handlu bronią z prezydentem Gruzji Sakaaszwilim , w który zamieszany był pracownik Pana Kancelarii Robert Draba, który obecnie wraz z bratem El-Assira zasiada w radzie nadzorczej firmy Cellcom (telefonia komórkowa, internet)?
Czy znał Pan udział w sprawie Abdula Rachmana El-Assira?
Czy zna Pan osobiście Abdula Rachmana El-Assira?
Czy wiedział Pan o wspólnej podróży do Gruzji Roberta Draby i Abdula Rachmana El-Assira?
Czy znał Pan jej cel?
Czy rozmawiał Pan z prezydentem Sakaaszwilim o handlu bronią i ewentualnym udziale w dostarczeniu jej Gruzji przez polską firmę „Bumar” z udziałem płatnego pośrednika Abdula Rachmana El-Assira?
Czy wiadomo Panu, czy ze sprawą sprzedaży broni Gruzji i udziału w niej Abdula Rachmana El-Assira, wiąże się sprawa sprzedaży polskich stoczni?
Czy wiadomo Panu, czy ze sprawą sprzedaży broni i udziału w niej Abdula Rachmana El-Assira wiąże się sprawa 1,4 kilograma narkotyków znalezionych w Kancelarii Prezydenta RP, u Pana doradcy ds. sportu Artura Piłki, którego proces właśnie się zaczyna?
Czy wiadomo Panu czy skazany za nielegalne przeprowadzanie aborcji właściciel prywatnej kliniki Mediq, mający orzeczony zakaz wykonywania zawodu przez dwa lata oraz wyrok więzienia w zawieszeniu i grzywnę, obsługujący na podstawie kontraktu Pana Kancelarię ma związki z wyżej wymienionymi ludźmi?
Powyższe pytania przesyłam także do polskich parlamentarzystów, posłów i senatorów, którzy w moim odczuciu powinni powołać w trybie natychmiastowym Nadzwyczajną Komisję Parlamentarną do zbadania tej sprawy.
Tylko poważne, publiczne, dogłębne, szczegółowe zbadanie tej sprawy może zdjąć cień, jakim położyły się na Urzędzie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej podejrzane kontakty Pana współpracowników i ich udział w sprawach mających charakter jednoznacznie aferalny.
Liczę na to, że zechce Pan, Panie Prezydencie odpowiedzieć na nurtujące mnie, obywatelkę Rzeczypospolitej Polskiej pytania i sam przyczyni się do powołania wzmiankowanej Komisji Nadzwyczajnej w celu całkowitego oczyszczenia z wszelkich podejrzeń zarówno Pana osobiście, jak i Urzędu, który Pan sprawuje.
Z poważaniem
Renata Rudecka-Kalinowska


Komentarze
Pokaż komentarze (109)