Ernest Skalski stwierdza: Cały pogrzeb na nic!
I ma rację.
Całe przedsięwzięcie Kaczyńkich zmierzające do obalenia rządu Tuska wzięło w łeb. Konsekwencje wobec groteskowych puczystów wyciągnie samo życie. J. Kaczyński-Janajew dostał lekcję uprawiania polityki od Tuska, ale właściwy rachunek wystawią mu za rok wyborcy.
Metody komuny , jakimi posłużył się z właściwą sobie wprawą J. Kaczyński – skompromitowały się tak bardzo, że dzisiaj już tylko śmieszą czytelnością celów.
Zbliża się czas rozliczeń, wyroków, i orzeczeń w sprawach, które są przedmiotem śledztw i dochodzeń.
Dziś Jarosław Kaczyński został przez sąd zmuszony do odszczekania kłamstw o Ludwiku Dornie.
Nie pierwszy to wyrok i nie ostatni. I nie tylko jeden Kaczyński będzie się musiał rozliczyć ze swoich komunistycznych ciągot ku kłamstwu, oszczerstwu i pomówieniu. Czas na całą formację wyrosłą z bolszewickiej pewności siły władzy, kultu jednostki, (mimo zdublowania z woli matki natury – liczy się wszak przede wszystkim jeden wódz, jedna partia) i upadku moralności - jaką jest dzisiejszy PiS. Czas na dogłębne podsumowanie tego „wypadku przy pracy”, jakim był dwuletni okres rządu J.Kaczyńskiego. Czas na ostateczne odejście w niebyt formacji ludzi, którzy dla wlasnych ambicji nawet kryzysu, ktory boleśnie dotknął świat oczekiwali w Polsce z nieskrywaną nadzieją.
Za rok, gdy Polacy zetrą ostatnie ślady komuny w Polsce, wraz z nowym prezydentem państwa, będą mogły ziścić się słowa ludzi dziś znalezione na blogach. Słowa prorocze, chociaż muszę zmienić kierunek ich pierwotnego wektora, by stały się bliższe prawdy. Mojej prawdy i prawdy wielu milionów takich, jak ja.
Zanim zacytuję te wypowiedzi – proszę wybaczyć ich napuszony i pompatyczny styl. Na końcu podam linki do cytowanych komentarzy. Zapewne autorom nie przyszło do głowy, że mówią prawdę a rebours. A ja się pod tymi słowami podpisuję, jak pod własnymi, dziękując ich autorom, że chociaż nieświadomie i zupełnie niechcący oddali ducha prawdy – mimo że to nie ich prawda i że nie ich celom służy.
„Jestem pewny,ze przerazenie obecna sytuacja w
naszej Ojczyznie,niebawem zamieni sie w wielka
radosc.Radosc spowodowana spelnieniem modlitwy
Jana Pawla II,o odnowienie oblicza Tej Ziemi.
To co sie teraz dzieje,nie jest niczym innym,
jak poczatkiem oczyszczania z wszelkiego rodzaju
robactwa, zzerajacego od lat Rzeczpospolita.
I choc,na razie wydaje sie,ze sytuacja jest beznadziejna,to juz wkrotce wszystko zacznie sie
zmieniac na korzysc Polski,jak w kalejdoskopie.
Bo oto klamstwo zostalo odkryte.Puszki Pandory
juz nikt nie zdola skleic.A to,co sie z niej
wyleje,zaboli niejednego.Ale PRAWDA czasami musi
bolec.Nie ulegajmy wiec zwatpieniu,a zyjmy
Nadzieja i Wiara,gloszac Prawde i ufajac w Boza
Sprawiedliwosc.
"Wysluchal Pan mojego blagania,
Pan raczyl przyjac moje prosby.
Wstyd i zgroza ogarnie mych wrogow,
bo musza ustapic i czeka ich ponizenie."
Ps.6,10-11
Dokładnie tak właśnie zaczęło się dziać. Uzurpatorzy zawłaszczający Boga, Honor i Ojczyznę – odchodzą na śmietnik historii.
„Jesteśmy przykładem, że z komunizmu się nie wychodzi. Nie da się tego zrobić w drodze rzekomej ewolucji - transformacji ustrojowej. Przypomina to próbę zmiany komórek rakowych w zdrowy, w pełni użyteczny organizm. Dopiero gdy uświadomimy sobie, że porcja rzekomo skutecznych leków to tylko propagandowe placebo, a szansą jest natychmiastowe "ostre cięcie" - pojawi się możliwość pozbycia się komunizmu.”
To wzruszające przyznanie się zwolennika PiS do miejsca w jakim się tkwi. Ostrych cięć będzie w najbliższym roku sporo.. I będą bolesne – ale z pewnością bardzo oczyszczające. Wraz z wyborami prezydenckimi „pojawi się możliwość pozbycia się komunizmu”.
Zbigniew Herbert
Zbigniew Herbert tuż przed śmiercią :
”Ja bym chciał to sprowadzić na ziemię :;polską, zroszoną łzami naszych braci i sióstr, i powiedzieć, że jedną z najbardziej mnie męczących spraw jest niejasność. Całkowita niejasność sytuacji. Jaka jest tego geneza ? Otóż geneza to Okrągły Stół (..) Panowie, którzy zawierali to porozumienie- to był KOR, intelektualiści, prawda? Popełnili błąd kainowy. Nie waham się powiedzieć, bracia i siostry, to był błąd kainowy (...) Tego ustroju nie uważam za Trzecią Rzeczpospolitą, a za kontynuację PRL z ludzką twarzą. I o to KOR-owcom chodziło. Żeby tu był PRL z ludzką twarzą, a oni byli na wierzchu (..) Z tego zaniedbania, z nie rozliczenia, z Okrągłego Stołu, który narzucił pewien system- oczywiście system podły- bierze się całe zło (...) Została pognębiona podmiotowość tego narodu. To znaczy : naród dostał w pysk, napluto na niego, na wszystkie jego marzenia.”
Czyż trzeba więcej słów? Czyż nie jest jasne kim są ludzie KOR – Jarosław i Lech Kaczyńscy, Antoni Macierewicz? Obaj bracia uczestniczący w Okrągłym Stole, gdzie tylko przyklepnięto porozumienia z Kiszczakiem zawarte podczas spotkań w Magdalence, których uczestnikiem był Lech Kaczyński?
Czyż nie jest dziwne, że polskim prezydentem z wyboru zawsze był „magdalenkowiec” - człowiek, który brał udział w tym dogadywaniu się z Kiszczakiem?
Najpierw LECH Wałęsa.
Potem ALEKSANDER Kwaśniewski
A na koniec łączący nawet imiona poprzedników: LECH ALEKSANDER Kaczyński.
Czas na prezydenta spoza Magdalenki!
Czas poprosić Joannę Szczepkowska by oznajmiła: „Proszę państwa, w Polsce OSTATECZNIE skończył się komunizm”
-
Pisownia komentarzy w oryginale.
-
Linki do komentarzy w kolejności cytowania:
http://cogito.salon24.pl/134713,architekt-rzeczpospolitej-aferalnej#comment_1856302
http://cogito.salon24.pl/134713,architekt-rzeczpospolitej-aferalnej#comment_1856284
http://cogito.salon24.pl/134713,architekt-rzeczpospolitej-aferalnej#comment_1856227


Komentarze
Pokaż komentarze (74)