Księga Wyjścia 20,2-17
według przekładu Biblii Jakuba Wujka
Słuchałam dziś popisu kłamstwa, nieprawdy i oszczerstw.
Popis dał Zdzisław Krasnodębski, pisowski profesor, identycznie, jak Lech Kaczyński a nawet nieco mniej, bo Lech Kaczyński ma przynajmniej tytuł doktora habilitowanego, a Krasnodębski nie.
Jeden z beneficjentów komuny, w wieku 23 lat decyzją komunistycznych władz oddelegowany na Uniwersytet Warszawski w celu robienia młodym ludziom wody z mózgu poprzez „wykłady” z przedmiotów specjalnie miłych komunie: socjologii teoretycznej i filozofii społecznej ( cokolwiek to w tamtych latach oznaczało). I tak mu przeleciało aż do 1991 roku. Potem jest dziura w życiorysie do 1994 roku i odnajdujemy naszego „naukowca” w Bremie jako profesora uczelnianego tamtejszego uniwersytetu a od 2001 także w roli profesora uczelnianego na Uniwersytecie Kardynała Wyszyńskiego.
W 2005 członek Honorowego Komitetu Poparcia Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich.
Typowy aparatczyk pisowski z pretensjami do bycia inteligencją naukową.
Typ z rzędu tych, którzy załapują się tam, gdzie mogą, gdzie nie ma lepszych od nich i w tym upatrują swoją przyszłość.
Postać z „nowej elity”, o jakiej wspominałam w tekście „Gdy walą się mury”
Postać niewarta szerszego omawiania – ale z pewnością warta zauważenia. Bowiem to tacy ludzie, jak Krasnodębski, jak Jerzy Robert Nowak, czyli TW Tadeusz, kiedyś członek najwyższych władz SD i pupil komuny, jak były PZPRowiec też profesor jedynie z doktoratem Andrzej Zybertowicz, znany głównie z faktu, że ma brata, kucharza w Mariotcie i doktoratu robionego pod nadzorem Jerzego Topolskiego, stalinowskiego kandydata nauk, czy Andrzej Nowak historyk, uczelniany profesor UJ, promotor pracy niejakiego magistra Zyzaka szkalującej Wałęsę – wyznaczać chcą poziom polskiej nauki i poziom polskich elit intelektualnych.
I nie to byłoby takie istotne, bo niech sobie tam w tym PiS tworzą elity z kogo chcą – gdyby nie fakt, że ludzie ci przypisują sobie prawo do pouczania Polaków o tym co jest zgodne z wartościami chrześcijańskimi a co nie jest. Sami siebie lokujący w Kościele Katolickim, jako jego świeckie ikony. Ludzie, którzy każdym swoim czynem i odezwaniem łamią Dekalog poprzez dawanie fałszywego świadectwa bliźniemu swemu. A także polskiej historii i teraźniejszości.
Istotne jest to, że znaleźli oni swoiste przytulisko w ramionach o.Rydzyka i Radia Maryja.
Radia, które od dziś nie powinno mieć prawa umieszczania w swojej nazwie słowa: katolickie.
Bo dziś właśnie okazało się, że ludzie radia Maryja kłamią i są zwykłymi oszczercami.
Podobnie jak Jan Pospieszalski.
Dziś zapadł wyrok w sprawie oszczerstw rzucanych na antenie Radia Maryja przeciw Stefanowi Niesiołowskiemu. Polskiemu patriocie i człowiekowi , który w przeciwieństwie do ludzi nowej elity pisowskiej, posiada rzeczywisty tytuł profesora zwyczajnego a przede wszystkim niekwestionowane zasługi w walce o wolną Polskę czym wpisuje się w piękną, patriotyczną historię własnej rodziny.
Informacja brzmi:
„Sąd w Łodzi zadecydował, że Radio Maryja musi zapłacić 10 tysięcy złotych Stefanowi Niesiołowskiemu za naruszenie jego dobrego imienia - informuje Radio TTOK FM.
Sprawa miała związek z zarzutem wobec Niesiołowskiego sformułowanym przez jednego z prowadzących program w Radiu Maryja. Powiedział on, że Niesiołowski po aresztowaniu w 1970 r. jako działacz organizacji Ruch "zaczął sprzedawać kolegów" z organizacji Ruch i "w nagrodę za taką postawę" dostał mały wyrok. Słowa zakonnika Niesiołowski uznał za "rażące naruszenie jego czci i zbiór kłamstw o wyjątkowo zniesławiającym charakterze".
Ruch to pierwsza w PRL konspiracyjna organizacja po 1956, która przyjęła program niepodległościowy. Po aresztowaniu i skazaniu w 1971 roku, Niesiołowski oraz przywódca Ruchu, obecnie poseł PO Andrzej Czuma, dostali najwyższe w PRL wyroki za działalność polityczną - po 7 lat więzienia. W 2002 r. Sąd Najwyższy uniewinnił opozycjonistów z tej organizacji z zarzutu "przygotowań do obalenia przemocą ustroju PRL". W ten sposób uwzględnił kasację ówczesnego prokuratora generalnego Lecha Kaczyńskiego.”
******************************************************************
Zwracam się do generała zakonu redemptorystów o podjęcie kategorycznych działań, by Radio Maryja nie opluwało polskich bohaterów narodowych i nie łamało zasad etyki katolickiej. By nie propagowało na swojej antenie grzechów i by ich nie usprawiedliwiało. By nie przedstawiało katolicyzmu, jako religii kierującej się propagowaniem zła. By nie demoralizowało katolików ucząc ich nienawiści i rzucania kalumnii na bliźnich.
Jeśli oczywiście ma to być: katolicki głos w twoim domu.
Mój stosunek do Radia Maryja zawarłam w tekście z 11 kwietnia 2006 roku „Radio z wozu, koniom lżej?”
http://www.www.kontrateksty.pl/index.php?action=show&type=news&newsgroup=25&pf=1&id=1399
Dziś widzę postępującą degrengoladę tego medium, które przestało być radiem katolickim a stało się tubą partyjną, pisowską, z typowym dla tej nowej roli wszechobecnym kłamstwem.
*******************************************************************************************************************
11.11.2009
* Po stoczonej wczoraj w nocy „walce” na moim blogu o to czy Krasnodębski ma tytuł doktora habilitowanego – wyszło na to, że ma. Moi komentatorzy, zwłaszcza worden przegrzebali Internet i znaleźli.
Zatem przepraszam dr hab. Zdzisława Krasnodębskiego, za pozbawienie go w moim tekście wymienionego tytułu.
Równocześnie podkreślam, że wszyscy wymienienie przeze mnie pisowscy naukowcy nie posiadają nadanych w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej tytułów profesorskich
Przepraszam także obrońców dr hab. Zdzisława Krasndębskiego za to, że uniesieni szczytnym poczuciem „Prawa i Sprawiedliwości” uznali za właściwe w trosce o honor dr.hab. obrażać mnie, wymądrzać się w głupawy sposób demonstrując swoje racje, kłamać, przypisując mi w zapale szerzenia sprawiedliwości rzeczy i słowa nieprawdziwe.
Ale przede wszystkim przepraszam ich za to, że na skutek działań takich ludzi, jak ja – demonstrując mi swoje poczucie sprawiedliwości, nie mogą mi od 2007 roku zademonstrować mi działania swojego prawa i nic nie wskazuje na to by kiedykolwiek mogli.


Komentarze
Pokaż komentarze (161)