Kolejność zdarzeń
„Straciliśmy naczelnego "Playboya". Bardzo nad tym ubolewam. Ale jakoś przeżyjemy”
/Radosław Sikorski/
Jarosław Kaczyński uwłaszczając się na części jednej z największych polskich firm „RSW Prasa Książka Ruch”, przejmował i następnie odsprzedawał szwajcarskiej firmie Marquard „Express Wieczorny”, dając tym samym firmie Marquard klucz do Sezamu – prawo wejścia na polski rynek, którego firma Marquard, zgodnie z ówczesnym prawem w inny sposób zdobyć nie mogła..
Firma Marquard, gdy tylko uzyskała wstęp na polski rynek prasowy, przejmowała wiele polskich tytułów, dokonując wykupu części, lub nawet 100% ich udziałów. Większość tych tytułów w krótkim czasie znikła z polskiego rynku prasy.
Bo też i nie podtrzymanie przy życiu polskich tytułów przyświecało obu handlującym stronom. Kaczyńscy szybko brali pieniądze od Marquarda za coś, co dostali niemal za friko. A Marquard otrzymywał, poprzez bycie właścicielem polskiego dziennika bezbolesne i opłacalne wejście na polski rynek prasowy.
Tak to bracia Kaczyńscy umożliwiali w owym czasie na zgliszczach Expresu Wieczornego powstanie obecnego imperium, wydającego szereg tytułów wiodących czasopism sportowych, i wielu pism kolorowych.
Firma Marquard ma dług wdzięczności wobec Jarosława Kaczyńskiego.
Firma Marquard jest wydawcą Playboya.
Marcin Meller jest zatrudniony przez firmę Marquard , jako redaktor naczelny Playboya.



Komentarze
Pokaż komentarze (67)