Ejże - wysilacie się, wysilacie zaprzeczając moim słowom - a tymczasem pokorespondowało sobie ze mną na FB paru waszych.
I wynika z tego, że chcecie za wszelką cenę ukryć to, czego ukryć się nie da - czyli fakt, że jesteście indoktrynowani i prowadzeni, jak na sznurku przez PiS.
Jeden ze znaczących w waszym środowisku kibiców, jakby to powiedzieć... jeden z waszych "sierżantów", a może i wyższy stopniem, pisze tak:
"...ale gdy odzyskamy Polskę to wtedy będziemy się martwić czy wygra UPR wybory czy jakaś inna fajna partia. Na razie jest Jarosław K. i tylko on jest alternatywą na realną zmianę...nie są nią lokaje typu Tusk czy Komorowski...To Pani tego nie widzi czy nie chce widzieć...?"
To - i pozostałe rozmowy potwierdzają w stu procentach, że mam rację.
Bełkot patriotyczny, puste hasła narodowościowo-faszyzujące, jawny antysemityzm, nienawiść sterowana odgórnie przez cwanych doktrynerów, kompletny brak wiedzy i orientacji w polityce, równie kompletny brak wiedzy historycznej lub jej świadome i celowe zafałszowanie, naskórkowy katolicyzm, pozorowana powaga działania klubów kibica wyrażająca się w spektakularnych ale pojedynczych akcjach charytatywnych lub okolicznościowym udziale w obchodach świąt państwowych, pardon, nie państwowych, a narodowościowych ( tak to powinno być określone), kreowanie obrazka rodem z Redwatch, pod którym ukrywa się prymitywizm pałek, maczet, bejsboli i siekier a także ładowania się chłoptasi „środkami energetyzującymi”. Swoisty kult macho i męskiej nagości – komiczne przemieszanie subkultury gejowskiej w jej aktywnie agresywnej formie z akcesoriami faszystowskimi. I przede wszystkim ostry antykomunizm ale tylko w sferze pustych deklaracji – w istocie kompletny brak wiedzy o tym, kto komuch, a kto nie – co w konsekwencji prowadzi do komicznego popierania komuchów. I wiara – to jedno autentyczne i szczere. Wiara w to, co zostało wtłuczone w niedouczone głowy, w tę sieczkę indoktrynacji, nieustannie i uporczywie nadal tłoczoną, zastępującą wiedzę. To akurat ma swoje dodatkowe znaczenie – ma nie tylko zastąpić wiedzę, więcej, ma przed nią chronić – by wojsko było karne – nie powinno samodzielnie myśleć a przede wszystkim nie powinno wiedzieć – więc trzeba je utrzymywać w przekonaniu, że wie i że myśli zupełnie samodzielnie dokonując wyborów ideologicznych.
Trafiłam w dychę zwracając uwagę na zjawisko starannie pomijane w mediach - na bojówki, jakie z kiboli (to nie kibice!) zrobił sobie PiS.
Nie wiem, czy dotyczy to wszystkich klubów i ich kibiców zorganizowanych w klubach kibica - ale niewątpliwie fakt jest faktem.



Komentarze
Pokaż komentarze (144)