Naprawdę ciekawe sprawy przemykają w mediach jakoś tak boczkiem.
Na początek prasówka:
„ Zarząd Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie, w związku z medialnymi publikacjami na temat zatrzymania przez Prokuraturę Wiceprezesa Zarządu Banku, informuje, iż nie ma wiedzy, żeby sprawa ta miała jakikolwiek związek z działalnością BOŚ S.A. Żaden z przedstawicieli Prokuratury lub Policji nie kontaktował się do tej pory z Bankiem. W związku z powyższym Bank nie będzie publicznie udzielał komentarzy w tej sprawie”
Tyle komunikat Banku Ochrony Środowiska po aresztowaniu w niedzielę przezBiuro Spraw Wewnętrznych KGP, na polecenie łódzkiej prokuratury, jednego z jego wiceprezesów, Marka S.
Marek S. od dwóch tygodni posiadał zgodę Rady Nadzorczej swojego banku na pełnienie funkcji doradcy społecznego Ministra Sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego.
„Chodziło o plany przyszłej współpracy z bankiem w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Rozmowy między innymi dotyczyły współpracy przy budowie więzień i brały w nich udział dwa banki - BGK i BOŚ - mówi radiu rzecznik prasowa ministerstwa sprawiedliwości Joanna Dębek.”.
Krzysztof Kwiatkowski w trybie natychmiastowym odwołał Marka S. z funkcji swojego doradcy społecznego.
Zatrzymany został także Robert S. dyrektor łódzkiego oddziału innego banku.
Zarzuty postawione Markowi S. nie są ujawnione przez prokuraturę – ale mówi się, że chodzi o udzielenie kredytów osobom, które nie miały zdolności kredytowej.
TVN 24 prezentuje tę wiadomość pod tytułem: „Zatrzymany wiceprezes BOŚ był doradcą ministra”
No był przez kilkanaście dni – był delegowany przez swój bank. A bank to bardzo interesujący…
Zajrzyjmy teraz do Wikipedii:
Stanisław Kostrzewski (ur. 1949) – polski ekonomista, wiceprezes Banku Ochrony Środowiska, główny doradca gospodarczy prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego.
Członek Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej do momentu jej rozwiązania. Do 25 lutego 2006 i od 10 października 2009 skarbnik Prawa i Sprawiedliwości.
Czy z tych dwóch informacji coś wynika?
Jeszcze nie wiem.
Wiem jednak, że tytuł w TVN24 jest mocno na wyrost. Ale, że chodzi o ochronę „środowiska”- to wiem na bank!


Komentarze
Pokaż komentarze (87)