0 obserwujących
60 notek
52k odsłony
445 odsłon

Prawybory w USA - republikańskie who is who

Wykop Skomentuj5

Prawybory Partii Republikańskiej w Stanach Zjednoczonych wchodzą w decydującą fazę. Z początkiem marca o nominację prezydencką walczy czterech kandydatów: były spiker Izby Reprezentantów Newt Gingrich, teksański kongresmen Ron Paul, b. senator z Pensylwanii Rick Santorum i b. gubernator stanu Massachusetts Mitt Romney. Obecnie największym poparciem cieszy się Romney, wygrywając 14 z 23 dotychczasowych stanowych wyścigów. W poniższym tekście przedstawiam pokrótce ważniejsze elementy programów każdego z kandydatów.

Mitt Romney

Pomimo tego, że Romney obecnie prowadzi w liczbie wygranych delegatów, którzy zostaną oddelegowani na konwencję Republikanów w dniach 27- 30 sierpnia w Tampie na Florydzie, były gubernator boryka się ciągle z problem wiarygodności swojej konserwatywnej tożsamości. Pojawiają się oskarżenia ze strony konserwatystów oraz jego kontrkandydatów, że Romney  przywłaszczył sobie prawicowe hasła, które jeszcze nie tak dawno wydawały się być mu obce. Dwuznaczność w takich kwestiach jak ochrona życia nienarodzonych czy pomoc państwowa dla upadających banków z Wall Street sprawia, że Romney nie cieszy się systematycznym i solidnym poparciem. Wysiłek kampanii Romneya w dużej mierze jest skierowany do tych właśnie nieprzekonanych wyborców, którzy widzą w nim kolejnego „udawanego konserwatystę”, określanego humorystycznie w USA jako RINO (Republican In Name Only). W swoim programie i podczas licznych występów w debatach poprzedzających kolejne wyścigi, Romney wyraźnie stara się ukazać siebie jako kogoś spoza Waszyngtonu. Pozuje na biznesmena, który rozumie jak funkcjonuje rynek i amerykańskiego patriotę dla którego amerykańska wyjątkowość jest sztandarowym hasłem. Podczas corocznej konferencji Amerykańskiego Związku Konserwatywnego Romney określił siebie jako „surowy konserwatysta”, starając się tym samym przyciągnąć uwagę i głosy wciąż licznych sceptyków.

Jego 87-stronicowy program gospodarczy nosi nazwę „Plan for Jobs and Economic Growth”. Dziewięć stron poświęconych jest polityce fiskalnej, ale nie widać w nich wystarczająco ambitnego planu poważnych cięć w budżecie. Ten brak odważnego podejścia do kwestii redukcji deficytu przez wielu jest postrzegany jako kolejny dowód na to, że Romney de facto jest kandydatem establishmentu.

Gdy idzie o politykę zagraniczną warto zwrócić uwagę, że Romney w roli doradców zatrudnił kilku znanych neokonserwatystów, takich jak Robert Kagan czy Eliot Cohen. Ten ostatni napisał wstęp do programu polityki zagranicznej Romneya. Przez niektórych określany jako „polityka zagraniczna Busha II na sterydach”, program proponuje „muskularne” i unilateralne podejście do świata. Powracają znane postulaty polityczne neokonserwatystów: ograniczenie wpływów Rosji, jej liberalizacja i demokratyzacja, niewykluczanie wojny z Iranem, zacieśnianie i umacnianie stosunków z Izraelem, daleko idąca militaryzacja jako środek nacisku w polityce międzynarodowej. Rzecz jasna, Romney jest przeciwnikiem jakichkolwiek poważnych cięć w budżecie Pentagonu i stale to podkreśla. „Ośrodek przemysłowo-wojskowy”, przed którego zbyt daleko posuniętymi wpływami ostrzegał prezydent Dwight Eisenhower w swojej mowie pożegnalnej, pod administracją Romneya, będzie miał się dobrze. Były gubernator Massachusetts jawi się jako kandydat, który umiejętnie łączy umiar w polityce gospodarczej z wielkimi ambicjami, bazującymi na przeświadczeniu o trwałym charakterze hegemonii w polityce międzynarodowej połączonymi z wiarą w niemalże mesjanistyczny wymiar amerykańskiej polityki zagranicznej niosącej wolność i demokrację innym narodom.

Rick Santorum

Santorum na pierwszy rzut oka wydaje się być idealnym kandydatem konserwatystów, dla których tradycyjne wartości idą w parze z ograniczonym rządem i wolnym rynkiem.  Katolik, ojciec siódemki dzieci (wszystkie edukowane w systemie „home-schooling”) i były senator z Pensylwanii prowadzi swoją kampanię pod hasłem „wiara, rodzina i wolność”. Na początku kampanii szanse Santorum wydawały się niskie, ale w miarę jak zawężało się pole rywalizacji i po pierwszym zwycięstwie w Iowa jego kampania nabrała nowego tempa, wynikiem czego były trzy kolejne zwycięstwa w prawyborach w Missouri, Minnesocie i Colorado oraz w trzech stanach podczas „Superwtorku”, co daje mu mocne drugie miejsce. Najważniejszym konkurentem dla Santorum jest Gingrich, który również kieruje swoje do przesłanie do tradycyjnie konserwatywnego elektoratu.  Gdyby Gingrich zdecydował się zrezygnować z dalszego udziału w prawyborach, Santorum mając czystą „prawą flankę”, mógłby się skupić całkowicie na atakowaniu Romneya. Program byłego senatora łączy w sobie mocną postawę prorodzinną i prolife z gospodarczą polityką niskich podatków i tzw. reindustrializacji Ameryki. Niektóre z jego propozycji programowych to: wprowadzenie dwóch obniżonych stawek podatku dochodowego na poziomie 10% i 28%, obniżka podatków od zysków kapitałowych i dywidend do 12%, obniżka podatku dochodowego od korporacji z 35 do 17% oraz zniesienie tego podatku dla każdej firmy, która prowadzi produkcję w USA. Santorum zwieńcza swoje przesłanie ciągłym podkreślaniem znaczenia rodziny i moralności w życiu społecznym.

Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale