w krainie hej tu erka
"wszędobylski propagator strachu, czyli (e)rka 1 a właściwie karawan diabła"
69 obserwujących
2752 notki
2515k odsłon
  629   7

Celowa indolencja PiSu?

(teoria spiskowa)


Zacznijmy od oczywistości: „Tylko ten nie popełnia błedów, kto nic nie robi”.


Koalicja Dobrej Zmiany niewątpliwie dokonała kilku dobrych rzeczy, niewykonalnych dla poprzedniej antypolskiej koalicji. To zapewniło jej drugą kadencję, mimo bezprecedensowej totalnej nagonki opozycji. I mimo błędów. I niepowodzeń.


Do tych niepowodzeń zaliczam dwie sprawy, moim zdaniem fundamentalne: brak likwidacji patologii sądowniczej oraz trwanie w roli niewolnika patologicznej UE. Obie te patologie są ze sobą silnie powiązane. Tak silnie, że należy je rozpatrywać łącznie. Wyjście z unijnej patologii w oczywisty sposób rozwiązuje ręce umożliwiając likwidację patologii sądowniczej.


Ale to wyjście nie jest takie łatwe, to nie jest trzaśniecie drzwiami i już. Nie jest łatwe co najmniej  z dwóch powodów: proceduralnych, finansowych, politycznych (znacznie silniejszym anglikom brexit zajął grubo ponad dwa lata..) oraz mentalnościowych. I tych drugich dotyczy erkowa teoria spiskowa.

PiS teraz już doskonale wie jak mocno zostało urobione polskie społeczeństwo przez ćwierć wieku robienia wody z mózgu przez propagandę „demokratyczną”. Wielu Polaków nadal jest ślepo zakochanych w UE, nie widząc że ta miłość szkodzi im samym i ich Państwu. Wielu tkwi w przekonaniu, że unia to samo dobre, daje nabierać się na puste demokratyczne frazesy (faktycznie niemające związku z twardą rzeczywistością, a wręcz jej przeczące). Albo wierzy w straszak. Dała się zastraszyć, ze poza UE jest tylko Rosja, w której łapy niechybnie trafi choćby za pomyślenie o polexicie. O tym, ze są to bzdury nie będę pisał, ale jest bezsprzecznym faktem, ze wielu zaczadzonych tak uważa.

Jak to zmienić?

Powoli dochodzimy do „celowej indolencji”, do taktyki „nie możemy”, „nie umiemy”, nie da się”. Przez pierwsze lata próbowano „po dobroci”. Nie wyszlo - opór zaczadzonych (oczywiście agresywnie wspierany przez UE) okazał się zbyt duży. No to w ostatnich latach zmieniono strategię, szczególnie że warunki okazały się sprzyjające (kolejne kompromitacje UE). Teraz ruszył proces edukacyjny:  „patrzcie jaki to syf, w co wdepnęliśmy” (mimo że się staramy, negocjujemy, ustępujemy, zgadzamy się. - temat tych ruchów pozornych zasługuje na oddzielną notkę, może następnym razem.. ).

Wracamy do projektu edukacyjnego. W sumie jest dość prosty
(i ponad podziałami, bo dzielnie wspierany przez opozycję):

Nie podoba Wam się anarchia i chamstwo lempartow, szczurkow, babć kaś itp ? – sorry, mimo starań nic nie możemy, są chronieni przez wolne-sądy. Bezczelność kasty wam się nie podoba? – sorry jest chroniona przez UE. Wkurza was parszywe działanie opozycyjnych posłów i e-posłów? – sorry są wspierani przez UE. Ingerowanie w jakiekolwiek działania gospodarcze, paraliżowanie ich przez ekologów, szkopów, TSUE, KE, UE itp. się nie podoba?  – sorry taka jest UE. Niebezpieczne, kretyńskie projekty unijne przeczące logice i zdrowemu rozsądkowi się nie podobają? – sorry, takie UE forsuje. Bezprawne, ordynarne  zagrywki UE się nie podobają..  itd, itp.

No to co? dajecie przyzwolenie na napalm, czy dalej czekamy?
Nadal wam sie UE podoba, jeszcze nie dojrzeliście?
Jeszcze nie? No to czekamy.

Podsumowując: obecnie polskie społeczenstwo jest agresywnie odczadzane,
poddawane jest przyśpieszonemu procesowi dość brutalnej edukacji.

pytanie: czy skutecznej?
- nie wiem.

pytanie: czy można inaczej?
- wątpię.

Pytanie: a jeśli się ten plan nie powiedzie?
- to trudno. Widocznie jesteśmy już zbyt zdemoralizowanym społeczeństwem,
dla którego nie warto podejmować takiego wysiłku (w tym kosztów i ryzyka).
Niech się zatem buja w swojej urojonej szczęśliwości.

Tańcz głupia, tańcz, swoim życiem się baw!
Wprost na spotkanie ognia leć!

-

Lubię to! Skomentuj48 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale