w krainie hej tu erka
"wszędobylski propagator strachu, czyli (e)rka 1 a właściwie karawan diabła"
68 obserwujących
2779 notek
2532k odsłony
  683   11

Jestem niewolnikiem, nie jestem wolnym człowiekiem.

-


Zdarzyło się kilka razy, ze nie mogłem przejść przez ulicę, bo stali policjanci i zabraniali. Bo demonstracja, bo procesja, bo ktoś przejeżdżał, bo coś tam. Raz zdarzyło się, ze nie mogłem wejść do sklepu. Innym razem do metra. Nie wiem, dlaczego. Stali policjanci i zabronili. Zrezygnowałem.


No mam już taką naturę. Jestem niewolnikiem bezrefleksyjnie ulegającym opresyjnemu aparatowi przemocy państwowej. No jestem, no nie inaczej. Każdy wolny człowiek to potwierdzi.  



Tak patrzę sobie na tych wolnych ludzi, przypominam sobie te różne momenty mojego zniewolenia i smutek mnie ogarnia. Tyle bezpowrotnie zmarnowanych okazji, żeby stać się wolnym obywatelem: wylegitymować tych policjantów, zażądać szczegółowych wyjaśnień, zapytać jakim prawem, obrzucić ich stekiem wyzwisk i zacząć się z nimi tarmosić, napierać ciałem… ehh


Pewnie by trochę bolało, poszczypało w oczy, może spędziłbym poza domem kilka godzin wiecej niz zamierzałem. Ale potem, już jako prawdziwie wolny człowiek, stałbym się ikoną demokracji i wolności. Odpaliłbym zrzutki by zaspokoić potrzebę solidaryzowania się ze mną innych wolnych ludzi.  I dostałbym sowite zadośćuczynienie od demokratycznego wolnego-sądu. Żyłbym se wolno i bogato, nie jak niewolnik. Jedyny warunek osiągnięcia tego miłego stanu to uwalniać się w koszulce z odpowiednio demokratycznym nadrukiem..



-

Lubię to! Skomentuj38 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości