"Akurat pracuję na państwowym."
Tym gorzej, bo to znaczy, że pracujesz za NASZE podatki.
'I w Warszawie będę. W sobotę. Za swoje."
Nie będziesz za "swoje" , tylko za "moje". To ja Ci płacę. Skoro z moich podatków bierzesz pensję.
Między nami jest taka różnica, że ja nigdy nie wyciągałam ręki po państwowe pieniądze i od 1986 roku jestem na własnym rozrachunku. Tak tak! Od 1986!!! Jeszcze przed transformacją!
Żarłaś z mojej kieszeni i nadal chcesz żreć więcej i więcej. I tu żal Ci dupsko ściska, że rząd chce ci zabrać to, na co nigdy nie zapracowałaś, a jedynie luki w przepisach dawały ci kasę.
MILA NOWACKA22:42
http://renata.rudecka-kalinowska.salon24.pl/533025,jak-piotr-duda-rzadowi-pomaga#comment_8101390
----------------------------------------------------------
Miluniu Złotousta, wzruszyłaś mnie :)
Przeczytaj jeszcze raz co napisałaś i skomentuj tutaj, jeśli łaska :D
PS Skopiowałem ten kuriozalny komentarz tutaj, bo nie mam zwyczaju komentować na blogu rkk. No i jeszcze (jako zagorzały archiwista) by zachować tę perełkę dla potomnych.
Tym gorzej, bo to znaczy, że pracujesz za NASZE podatki.
'I w Warszawie będę. W sobotę. Za swoje."
Nie będziesz za "swoje" , tylko za "moje". To ja Ci płacę. Skoro z moich podatków bierzesz pensję.
Między nami jest taka różnica, że ja nigdy nie wyciągałam ręki po państwowe pieniądze i od 1986 roku jestem na własnym rozrachunku. Tak tak! Od 1986!!! Jeszcze przed transformacją!
Żarłaś z mojej kieszeni i nadal chcesz żreć więcej i więcej. I tu żal Ci dupsko ściska, że rząd chce ci zabrać to, na co nigdy nie zapracowałaś, a jedynie luki w przepisach dawały ci kasę.