a) małżeństwa jednopłciowe - nie chcesz, nie zawierasz
b) niedziele - nie chcesz, nie robisz zakupów
c) aborcja - nie chcesz, nie dokonujesz
d) eutanazja - nie chcesz, umierasz w cierpieniu ale naturalnie
e) przeszczepy - nie chcesz, nie darowujesz i nie bierzesz
f) in vitro - nie chcesz, nie korzystasz z procedur.
Starosta Melsztyński
Niesamowite :)))
Niesamowite jak okrutnie S24 upadł (a może to tylko Starosta się nie podniósł.. ).
Melsztyński wrzuca suchara, prymitywną lewacką erystykę
(i to w klasycznej wersji: mix bzdurek/drobiazgów z pryncypiami)
a skądinąd zacne towarzystwo salonowe zaczyna się napieprzać. I roztrząsać
czy związek dwóch pedałów, kółko gospodyń wiejskich lub szachistów to małżeństwo
czy pedofilia to kazirodztwo, czy przelatywanie swoich lub obcych dzieci albo rodzeństwa (dorosłego lub nie) w czasoprzestrzeni dziejów było ok, czy może niekoniecznie i co na to KK…
Nie poruszyli tylko ponadczasowego und ewidentnie egzystencjalnego problemu
zakupu wiertarki udarowej w niedziele i święta Wielkiej Nocy..
no jak mogli.. tego nie robi się Starostu. ani Dariu!
Qurwy, zjeby i inne komplementy w komentarzach fruwajo,
Starostu orgazmu dostaje, wszyscy podnieceni und szczęśliwi…
klik, klik, klik...
No jak dzieci :)))
A to przecież tylko postępowe wołanie o przyzwolenie dla qrestva wszelakiego
- klasyczna konstrukcja erystyczna:
xxx – nie chcesz, nie rób (a w niedopowiedzeniu: a innym nie odmawiaj).
Nie chcesz mordować – nie morduj (i nie wtrącaj się, gdy inni mordują),
Nie chcesz bzykać kóz, dzieci, rodzeństwa – nie bzykaj (i nie wtrącaj się, gdy inni bzykają),
Nie chcesz się squrvić – nie squrviaj się (i nie wtrącaj się, gdy inni…
A jak się wtrącasz – to w ryj!
(ciemnogrodzki ryj, rzecz jasna)
U postępowców ten trick nazywa się to-le-ran-cja
(und de-mo-krac-ja) :)))
Sorry Starosto, ale to przestało działać.
Wcześniej (przy dominacji propagandy i cenzury „demokratycznej”) nawet nieźle żarło,
ale przy swobodnej wymianie opinii i poglądów przestało i zdechło.
Zostały tylko totalnie zaczadzone i odmóżdżone palikociane niedobitki
łykające te twoje bzdury. Bidne towarzycho poniżej wyborczego progu.
A to feler, westchnął Starostu.
Btw: nie chcesz zwalczać lewackiej barbarii i jej bredni – nie zwalczaj… Nno :)))
Chcesz ją promować – szukaj idiotów, którzy jeszcze łykną tak prymitywną „argumentację”.
W sumie to będzie ciekawy test: ilu takich jeszcze się ostało.
Achtung: ta notka jest tak świetna, celna und dosadna,
że nie trzeba jej komentować. nie chcesz komentować ... :D
-


Komentarze
Pokaż komentarze (30)