RKatafrakta RKatafrakta
6110
BLOG

Spór na Bałtyku - ultimatum Polski wobec Danii

RKatafrakta RKatafrakta Polityka Obserwuj notkę 6

Rys. Eugeniusz Andrulewicz

 

Przypomniało mi się, jak brałem jakiś czas temu w konferencji poświęconej przyszłości Morza Bałtyckiego. Od 30 lat toczone są rozmowy między Królestwem Danii i Rzeczpospolitą Polską odnośnie spornej strefy ekonomicznej na południowy wschód od Bornholmu i na północ od zachodniopomorskiego wybrzeża Polski.

 

To chyba wystarczająco czasu na rozmowy. Uważam, że pora przejść do czynów.

Należy postawić jego kopenhaskiej królewskiej mości ultimatum. Tutaj należy zaznaczyć, że Bornholm stanowi jakoby terytorium zamorskie Danii, właściwa część Danii to Jutlandia i archipelag w Cieśninach. Sama przynależność Bornholmu była podważana jeszcze w XX wieku (w Związku Radzieckim zastanawiano się, czy zrobić tam bazę sowieckiej marynarki). Tak więc, tym bardziej podważać można roszczenia duńskie wobec wód oddalonych na wiele mil morskich od wspomnianej wyspy.

Proponowana treść ultimatum? 35% spornego terytorium dla Danii, 65% dla Polski. W przypadku niezakceptowania należałoby jednostronnie zaanektować cały sporny obszar w ramy polskiej wyłącznej strefy ekonomicznej, a także zaznaczać tam na różnych polach obecność, stawiając stronę korony duńskiej przed polityką faktów dokonanych.

Okazja jest obecnie niepowtarzalna. Zawirowania w UE w związku z euro, a także posiadanie jeszcze w miarę jakichś okrętów bojowych przez Marynarkę RP. Smaczku może dodać, że za prezydenta mamy kogoś, kto obrażał oficerów duńskiej floty wojennej, ale to już szczegół.

 

To nie tylko pierwszeństwo w połowach, choć to też istotna kwestia. Postawienie elektrowni atomowej nie rozwiązuje wszystkich spraw, tym bardziej, że w Polsce nie wydobywa się pierwiastków promieniotwiórczych, a ich odkrytych potencjalnych złóż jest tu nie za wiele. A z rurek PVC wszystkiego się nie zrobi. Potrzebne są różnorakie surowce i będą potrzebne w przyszłości, jeżeli kraj ma się rozwijać; a dno stosunkowo płytkiego morza może być w przyszłości równie dobrym obszarem do hipotetycznego wydobywania częśći z nich, jak każde inne miejsce. Dlatego dobrze, aby strona polska w końcu zabezpieczyła swoje prawa do tych wód.

 

P.S. Osobiście nic nie mam do Danii i Duńczyków.

RKatafrakta
O mnie RKatafrakta

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka