Reakcjoniści ,,smoleńscy'' wszczęli awanturę przed ambasadą Federacji Rosyjskiej. Czy ktoś im wydawał zgodę do robienia tam zadymy? Dlaczego nie rozpędzono tego towarzycha?
To już kolejny raz, gdy taki niechlubny incydent ma miejsce. Stoją za tym: fanklub Lisickiego, kluby Gazety Polskiej, stowarzyszenie Solidarni2010. Co oni chcą tam demonstrować? Swoją nienawiść? Swoją głupotę? Swoje zapatrzenie w Kaczyńskiego? Przykro, że w tej zbieraninie znalazła się dwójka moich znajomych z czasów, gdy jeszcze działałem wewnątrz PiS (zauważyłem na zdjęciach). Jednak to w żaden sposób nie zmienia mojego nastawienia wobec tego zgrupowania oszołomów.
Naprawdę jestem zdegustowany i dziwię się, że rządzący dopuszczają, aby ci podżegacze wojenni robili sobie takie cyrki w środku stolicy.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)