
Niezmiernie przykro z powodu obrazków jakie można było wczoraj wieczorem zauważyć przed ambasadą Federacji Rosyjskiej w Warszawie. To się nie godzi i takie zachowania oszołomów od Kaczyńskiego i Sakiewicza są urągające. Także wycieranie się przez bandę kaczystowską koszulkami z orzełkami można i należy potraktować jako pozbawione dobrego smaku. Marne to usprawiedliwienie, ale należy dodać, że część z tych ludzi tam jest niespełna rozumu i nie reprezentuje poglądu większości mieszkańców kraju nad Wisłą. Oszołomstwo, które dało się zwieść przedsiębiorcom z korporacji ,,Smoleńsk-Siewiernyj = Katyń 2 - Tu-154M - solidarni2010". Niecni prowokatorzy najwidoczniej chcący załatwiać swoje spory polityczne, jak i nabijanie kabzy przez międzynarodowe awanturnictwo bez patrzenia się na to czy może to szkodzić wizerunkowi Polski i stosunkom z innymi krajami. Wypada także wyrazić nadzieję, że ten drobny incydent nie zaważy na poprawności relacji polsko-rosyjskich.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)