Minęły święta wielkanocne. Pozwolę sobie dziś zatem wspomnieć o innych - uwiera mnie nazwa końcoworocznych świąt obchodzonych w Polsce. Oficjalnie święta obchodzene 25-26 grudnia nazywają się: pierwszy i drugi dzień Bożego Narodzenia.
Nie wspominam tu o poprzedzającej nieoficjalnej Wigilli do której zresztą nie mam zastrzeżeń. Natomiast co do dwóch wspomnianych dni świątecznych wolałbym inną nazwę. W takich krajach anglojęzycznych mają po prostu Christmas. Ja bym proponował z kolei np.: Gwiazdka, albo Święta/Dni (Narodzin) Jezusa Chrystusa. Ewentualnie od biedy już lepiej jakby zmienić chociaż na Narodziny Pańskie (pańskie w sensie pana Jezusa).
W każdym razie uważam, że nie powinno być nazwy ,,Boże Narodzenie'' w oficjalnym kalendarzu państwowym dni wolnych od pracy. Niektórzy w tym kraju wierzą jednak w wiekuistego Boga, a nie rzekomo urodzonego 25 grudnia.


Komentarze
Pokaż komentarze