Fragmenty wywiadu Jarosława Kaczyńskiego dla Gazety Polskiej Codziennie (ostatnie wydanie, nr 184):
,,Czy dopuszcza Pan hipotezę, że źródło lub pomysłodawca ewentualnego zamachu są z Polski?
Jarosław Kaczyński: Uczciwe śledztwo powinno uwzględniać również taką wersję zdarzeń, bo tak też mogło być. Jednak do zbadania tego konieczne jest uchwalenie odrębnej ustawy.
Dlaczego?
Tylko specjalne prawo pozwoli na skuteczne i wnikliwe śledztwo. (...)
Prokurator generalny twierdzi, że do tej pory nie znaleziono dowodów na to, że do katastrofy doszło w wyniku działania osób trzecich.
Takie wypowiedzi pana Andrzeja Seremeta, ale i wielu innych, które przekazał on opinii publicznej, to najlepszy argument za tym, że incydentalne prawo, na podstawie którego będzie przeprowadzone śledztwo w sprawie 10 kwietnia, jest wręcz konieczne.
(...)
Chcemy ustawy, by dać odważnym prokuratorom szansę na śledztwo nieskrępowane strachem politycznym ich przełożonych.
Skąd się bierze taka zaciekła niechęć tzw. mediów głównego nurtu do rzetelnego wyjaśnienia przyczyn katastrofy?
Nie chcę wchodzić w szczegółowe analizy. Jednak sądzę, że dobrym tropem są fakty dotyczące pochodzenia największego kapitału w Polsce. Myślę, że stąd bierze się lęk przed rządami Prawa i Sprawiedliwości. Jest jeszcze sprawa powiązań z Rosją. Litwini twierdzą, że na ich terenie działało przynajmniej trzy tysiące agentów rosyjskich. Ilu ich było u nas? Nie znam takich danych. Ale nie sądzę, by było ich mniej. (...)''
=======
Podkreślenia moje.
No proszę, specjalne prawo oraz specjalne prerogatywy dla odważnych, czy też raczej ,,swojskich'' prokuratorów.
Do tego obarczenie co najmniej kilku tysięcy niewygodnych Kaczyńskiemu osób mianem obcych agentów. Już nie chce mi się dodawać, że bzdura jakoby na Litwie miało być rzekomo ponad 3 tysiące rosyjskich agentów. To był pretekst związany z chęcią zacieśnienia pętli m.in. względem mniejszości etnicznych.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)