,,Prezes PiS w wyjaśnianiu przyczyn katastrofy smoleńskiej sięga do coraz to mocniejszych odniesień. Jak przekonywał na spotkaniu z mieszkańcami Sieradza, nawet samoloty, które uderzyły w wieże World Trade Center, nie straciły skrzydeł.
Widzieliście, jak te samoloty przechodziły przez ten budynek, przez róg tego budynku?- mówił w Sieradzu Jarosław Kaczyński, przypominając zamach terrorystyczny na World Trade Center. - Przecież wtedy skrzydła nie odpadały - podkreślał.
Prezes Prawa i Sprawiedliwości tłumaczył, że porwane przez terrorystów 11 września 2001 roku samoloty, które uderzały w wieże WTC, przelatywały przez budynki, zachowując konstrukcję, bez oderwanych skrzydeł.
Dlatego Jarosław Kaczyński stawiał pytanie wprost: jak to możliwe, by brzozamogła zniszczyć skrzydłoschodzącego do lądowania tupolewa?
Ostatnio mieliśmy przykład, że samolot na Syberii skosił las, i nikomu się nic nie stało. A tutaj jeszcze mamy te odpryski, ułamki, odłamki, i wszyscy zginęli. I ta sytuacja jest charakterystyczna dla wybuchu - tłumaczył. To zdaniem prezesa PiS wskazuje, że katastrofa pod Smoleńskiem z 10 kwietnia 2010 roku tak naprawdę mogła być zamachem.''
Źródło: wiadomości.dziennik.pl
Ten osobnik z wszystkiego potrafi robić kabaret. Jakie to żałosne.
Samoloty walące w WTC wcale nie straciły skrzydeł, może jeszcze nieomal dalej sobie przeleciały. Samolot na Syberii skosił tundrę niczym podniebna kosiarka; zjawisko tunguskie się do tego nie umywa. I nikomu nic się nie stało. A pod Smoleńsk-Siewiernyj wszyscy zginęli; o przepraszam - zostali zamordowani (,,drugi Katyń, drugi Katyń!"). A przecież heroiczni, profesjonalni piloci, oficerowie wojska polskiego (,,honor, honor!"), asy przestworzy, próbowali odejść na drugi krąg i wcale nie wypatrywali lotniska przez mgłę, wcale nie przywalili w brzozę (,,pancerna brzoza buahaha"), bo przelecieli nad nią heen wysoko. A jak się nie udało odejść, to oczywiście próbowali awaryjnie lądować, a jak. No tylko, że się nie powiodło, bo był zamach. I wszystko jasne.
Wszystko jasne, ktoś tu chce sprzedać jeden, wielki bullshit. Ja tu widzę jedynie próbę zamachu na ludzką mądrość. Kaczor, zamilcz dziadu!
P.S. Może Kaczyński z Macierewiczem niech pomyślą nad przekwalifikowaniem się na speców od wypadków lotniczych w USA, albo na speców od lotów w NASA. Mają znajomości przecież. A na dodatek doświadczenie. Już od dawna wylecieli na orbitę i dryfują tam wraz ze swoimi kosmicznymi twierdzeniami.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)