Jestem osobą młodą, wykształconą, z dużego miasta. Jestem także sumienny, rezolutny, inteligentny, silny, przykładający się do pracy, a także mam parę innych cech, których nie będę tu wymieniał. Ale na nic to wszystko, gdyby zabrakło mi jednej rzeczy. Znajomości.
To dzięki koneksjom kilka lat temu, jeszcze pełnoprofilowo ucząc się - zacząłem zarabiać pierwsze pieniądze od razu uzyskując trzy zera. I to dzięki koneksjom moje obecne zarobki zbliżają się coraz bardziej do czterech zer.
Próbowałem jakiś czas nie korzystać z tego i wielka lipa, tylko raz poprzez studencką korporację pracy udało mi się dorwać jako taką robotę, ale nie licząc tego epizodu to w pozostałych przypadkach ledwo mi starczało na podstawowe potrzeby, a niektóre miesiące w ogóle minęły mi bez pracy. Musiałem usunąć swoją chęć robienia wszystkiego samemu do kąta. Życie polega także na współpracy. Prawie wszystkie prace, w których dłużej pracowałem, uzyskałem dzięki znajomościom. Także, gdy przez jakiś czas na próbę prowadziłem własną firmę (a w zasadzie poprzez wujka) i tam nie zajechałbym daleko bez znajomości.
Profesjonalizm tego co się robi oraz odpowiednie kompetencje, owszem są przydatne. Ale w pełni można się rozwijać, gdy posiada się to coś - znajomości.
Powyższy wpis ma charakter dziękczynny dla mojej rodziny i znajomych.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)