,,Roman Giertych w radiu TOK FM skomentował nagranie rozmowy z sędzią Ryszardem Milewskim, które opublikowała "Gazeta Polska Codziennie". Zdaniem byłego premiera "Sędzia został oszukany, zrobiono mu świństwo". - Organizowanie takich prowokacji jest niemoralne"- uważa Giertych.
W rozmowie z TOK FM Giertych określił postępowanie sędziego jako "nieroztropne". - Udzielanie tego typu sugestii przez telefon na pewno nie jest mądre - mówił były premier.
Zastanawiał się również: "Czy tego typu działania, jak dzwonienie i prowokowanie III władzy, nie świadczą o tym, że IV władza, czyli media, czuje się już zarówno władzą ustawodawczą, jak i nadwładzą wykonawczą i sądowniczą?"
- Organizowanie tego typu prowokacji jest moim zdaniem nie fair. To niemoralne - ocenia Giertych.
- Oszukano sędziego sądu okręgowego, zrobiono mu świństwo. To nie jest sankcjonowane karnie, ale w moim przekonaniu świadczy o tym, że tabloidy czują się już kompletnie bezkarne - dodaje Giertych. Na pytanie dotyczące tego, czy sędzia nie naruszył zasad, prosząc o instrukcje, czy przyspieszać posiedzenie sądu ws. aresztu dla Marcina P., odpowiedział: - Nie pochwalam tego, że sędzia dał się zwieść, ale z drugiej strony uczciwy człowiek nie spodziewa się prowokacji.''
www.se.pl/wydarzenia/kraj/roman-giertych-takie-prowokacje-sa-niemoralne_279148.html
Nawet ciężko to jakoś skomentować, więc skomentuję krótko. Co za brednie w ogóle. I o ile nie cierpię GP(C) o tyle uważam, że takie prowokacje są moralne. Roman Giertych coś się rozbrykał ostatnio, mało to wywiad pokajankowy w Gazecie Wyborczej, którą każdy prawdziwy narodowiec powinien omijać z daleka. A ta powyższa wypowiedź ukazuje, jakie dno ze sobą reprezentuje.



Komentarze
Pokaż komentarze