RKatafrakta RKatafrakta
386
BLOG

Lewacka jednopłciowa Francja haha żal

RKatafrakta RKatafrakta Polityka Obserwuj notkę 0

 

Ojcowie – nie ojcowie, a dzieci – nie dzieci 

,,Francuskie władze pracują nad projektem ustawy, która zalegalizuje jednopłciowe małżeństwa i zlikwiduje sformułowania „matka” i „ojciec” w oficjalnych dokumentach. W ten sposób, mali Francuzi będą mieli ujednoliconych rodziców – o numerach „1” i „2”.

Takie postępowanie to rezultat kwitnącej we francuskim społeczeństwie ideologii tolerancji. Minister sprawiedliwości Christiane Taubira tak mówi o małżeństwach homoseksualnych: „kto powiedział, że heteroseksualna para wychowa dziecko lepiej niż homoseksualna, że zagwarantuje ona lepsze warunki dziecku? Najważniejsze, że interesy dziecka to główna troska rządu”. Z prawnego punktu widzenia może tak jest, ale od czasów stworzenia świata panuje inna tendencja: Adam i Ewa nie byli tej samej płci. Właśnie dlatego przeciw decyzji władz występują francuscy katolicy.

Jeden z francuskich biskupów, Dominik Rej, zażądał przeprowadzenia referendum w sprawie homoseksualnych małżeństw, a papież Benedykt XVI już zaprosił 30 biskupów z Francji, aby wezwać ich do walki z nową ustawą. Oprócz aspektu religijnego, jest jeszcze psychologiczny. „Homoseksualna para nie jest w stanie wychować normalnego człowieka” – powiedział w wywiadzie dla Głosu Rosji psycholog Aleksiej Wołkow.

"Wychowanie dziecka przez homoseksualnych rodziców męskiej lub żeńskiej płci to dla niego sytuacja jednoznacznie zła. Autorzy tego projektu po prostu kłamią, gdy mówią, że to nie jest traumatyczne dla dzieci. To nie tak. Wychowanie dziecka przez homoseksualna rodzinę prowadzi do różnego rodzaju dewiacji, także seksualnych. Jako psycholog mogę zrobić taką prognozę, że doprowadzi to do wychowania całego straumatyzowanego pokolenia."

Niepohamowana toleracja ogarnęła nie tylko francuskie społeczeństwo, ale i inne części świata. W Kanadzie, w heteroseksualnym małżeństwie Stokerów urodziło się trzecie dziecko i rodzice zdecydowali, że samo wybierze sobie płeć. Starszym dzieciom – chłopcu i dziewczynce – ta para także daje bezgraniczną swobodę. Dlatego ich syn ubiera się zarówno w odzież chłopięcą, jak i w sukienki dla dziewczynek, a różowy to jego ulubiony kolor. Długie włosy nosi także jego siostra, dlatego wszyscy znajomi tej rodziny są przekonani, że mają oni dwie córki.

 Problem zrodził się nie tylko z powodu nadmiernej tolerancji, ale i przez wnioski niektórych lekarzy. W 2002 roku Amerykańska Akademia Pediatrii opublikowała raport, w którym aprobuje ona adopcję dzieci przez rodziny homoseksualne. Lekarze stwierdzili: tego typu rodziny mogą zapewnić dzieciom spokojne, zdrowe i emocjonalnie stabilne dzieciństwo. Oczywiście, taki lobbizm rozwiązał ręce wielu przedstawicielom mniejszości seksualnych na całym świecie, którzy jeszcze aktywniej zaczęli domagać się praw dla siebie. Dlatego w tym, że homoseksualne pary będą wychowywać dzieci, a w oficjalnych dokumentach będą figurować ponumerowani rodzice bez określonej płci, nie ma nic dziwnego. Dla europejskiego społeczeństwa stało się to już czymś normalnym, a legalizacja tego zjawiska to już tylko kwestia czasu. Istnieje wprawdzie nadzieja, że heteroseksualnej większości uda się „osłabić uderzenie” choćby tym, że w dokumentach pojawi się sformułowanie „matka albo rodzic 1” oraz „ojciec albo rodzic 2”. A na zakończenie tego tematu pozwolimy sobie zadać pytanie: czy nie pora, aby normalni rodzice zaczęli walczyć o swoje prawa?''

 

Źródło: polish.ruvr.ru/2012_10_01/89847949/

RKatafrakta
O mnie RKatafrakta

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka