Libański Hezbollah wypuścił irański bezzałogowy samolot wywiadowczy nad Izrael. Najnowszy wynalazek powstały przez wybitnych teherańskich naukowców w odpowiedzi na agresywne plany reżimu syjonistycznego. Samolot został zestrzelony 30 km od granicy - ale co ciekawe - 30 km od południowej granicy (pogranicze egipsko-izraelsko-jordańskie - okolice Zatoki Akaba). A zatem przeleciał cały Izrael, bo bazy Hezbollahu są za północną granicą. Jak widać, to państewko ma swoje słabości. Izrael może szerzyć propagandę sukcesu, ale nie jest krajem jakichś nadludzi (jak siebie samych uważają) i także ten kraj może czekać taki los, jaki może przytrafić się każdemu innemu totalitarnemu państwu.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)