
Zdaje się, że Monika Olejnik miała rację z tym nazewnictwem. Można lać ciepłym moczem, a wy i tak wszystko łykniecie. Dla wszystkich co po listopadzie nadal pozostaną członkami PiS lub jej sympatykami, mam już wymyślone nazewnictwo. Ja sektę pod nazwą PiS dawno opuściłem (m.in. po tym jak zobaczyłem jaki szmal jest krojony na ,,biznesie smoleńskim''). Chociaż dotychczas miałem jakieś resztki szacunku przynajmniej wobec części działaczy z PiS. Dzisiaj koniec i z tym. Grajmy w otwarte karty - tak jak chciał dziś i nie tylko dziś wasz prezes. Jesteście oszołomami popierającymi autokratycznego psychopatę, którego główni kapciowi z Macierewiczem na czele są niemniejszymi psycholami. Stawiam was poza nawias polskiej polityki - staliście się (na własne życzenie i własnymi dążeniami) jakimś abstrakcyjnym folklorem nawiedzonych ludzi i wasze zdanie w żaden sposób się dla mnie nie liczy.



Komentarze
Pokaż komentarze (5)