Odnoszę wrażenie, że Polsce nieco bliżej mentalnie (zwłaszcza pod kątem władza-społeczeństwo) i gospodarczo do Ukrainy niż Niemiec. Gdyby pominąć aspekt faktycznej odległości geograficznej, to rzekłbym, że Warszawa leży w 3/4 drogi między Berlinem i Kijowem. I małe porównanie na przykładzie tramwajów:
NIEMCY

POLSKA


UKRAINA
'

Do tematu pozwolę sobie jeszcze kiedyś powrócić.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)