Robert Amsterdam Robert Amsterdam
42
BLOG

Człowiek Miedwiediewa w Rosniefcie

Robert Amsterdam Robert Amsterdam Polityka Obserwuj notkę 1
Agencja Reuters poinformowała, że Jurij Petrow, bliski współpracownik Dimitrija Miedwiediewa otrzymał nominację do rady nadzorczej Rosnieftu. To ostatni cios zadany w walkach klanów. Petrow stał dotychczas na czele Funduszu Inwestycyjnego Rządu Federacji Rosyjskiej, był profesorem prawa na Uniwersytecie w Leningradzie, gdzie studiował Miedwiediew i znany jest z tego, że wspierał obecnego prezydenta w środowisku prawniczym razem z Pawłem Kraszeninkowem, Mikołajem Egorowem i Władimirem Krotowem. Moskiewskie Wiediemości podają, że jego nominacja w Rosnefcie była krokiem, który daje Miedwiediewowi przewagę nad Igorem Seczinem, który usilnie próbuje utrzymać własnych ludzi na najważniejszych stanowiskach w otoczeniu nowego prezydenta.


Analitycy z agencji Stratfor są przekonani, że ta nominacja to niebezpieczny precedens, który wywoła dodatkowe napięcia między konkurującymi ze sobą firmami państwowymi: Zderzenie lojalnych członków zwalczających się klanów w obu firmach może spowodować zamieszanie w stosunkach Rosnieftu i Gazpromie, szczególnie, jeśli oba koncerny będą wzajemnie sabotować swoje plany.

rosneft2.jpg

Osobiście nie jestem przekonany, że człowiek Miedwiediewa w Rosniefcie musi okazać się problemem.

W nowoczesnej gospodarce regulowanej zasadami prawa państwowe koncerny energetyczne nie powinny obawiać się tajności, zdrady czy wyciągania pieniędzy przez rywalizujących członków rady nadzorczej – celem koncernów naftowych powinna być transparentność, zysk, a nie realizowanie polityki Kremla i korupcja. Dobrze, że nowy rosyjski prezydent będzie informowany o sytuacji w Rosniefcie.


Poza tym, jeśli chcemy, by Miedwiediew jest w stanie zrealizować ambitny plan, jaki zaprezentował w przemówieniu na Forum Ekonomicznym w Krasnojarsku, gdzie obiecywał powstrzymanie walk o państwowe firmy i zaangażowania w nie władz, priorytetem musi się dla nie stać zbudowanie własnej niezależnej pozycji.


Nawet ci, którzy nigdy nie byli w Rosji rozumieją, że obecność Władimira Putina na stanowisku premiera poważnie ogranicza możliwości działania nowego prezydenta i że jeśli Miedwiediew chce kiedykolwiek pozbyć się z Kremla siłowników, musi powoli próbować tworzyć własne zaplecze.

Jak zauważa Alvaro Vargas Llosa: Rosjanie liczą, że rządy Miedwiediewa okażą się krokiem w stronę bardziej otwartego, pluralistycznego, zdecentralizowanego systemu politycznego. Realizacja tych nadziei zależy jednak od tego, czy nowy prezydent potrafi bezlitośnie wykorzystać prerogatywy swego urzędu, by pozbyć się Putina i ludzi.


Jednak nominacja Petrowa pociąga za sobą komplikacji. W 2004,kiedy Petrow stojąc na czele funduszu inwestycyjnego kontrolował aukcję, w wyniku której Yuganskneftegaz, największa i najcenniejsza część Jukosu ,znalazł się w rękach tajemniczej firmy Bajkał Finans Group za jedyne 9.3 miliardów dolarów. Była to połowa i tak zaniżonej przez Dresdner Kleinwort Wasserstein's wartości firmy. Wszyscy wiemy, co stało się potem.


Istniejąca zaledwie dwa tygodnie tajemnicza mała firma (której siedziba była zarejestrowana w syberyjskiej lepiance) została przejęta przez Rosnieft. Dla kierownika rosyjskiego funduszu, który pomagał w tym skoku stulecia, zajęcie miejsca w radzie firmy, która zyskała na transakcji wiązało się z oczywistym konfliktem interesów. Byłoby tak nawet, gdyby majątek firmy nie pochodził z kradzieży.


Jednak wydaje mi się, że nominacje do rady Rosnieftu są mało znaczące wobec pytania o to, kto zajmie miejsce Miedwiediewa na czele Gazpromu. Jeśli stanowisko obejmie Wiktor Zubkow będzie to oznaczało zwycięstwo Seczina i prawdopodobne utrzymanie przez niego wpływów na Kremlu przez kolejne cztery lata, co poważnie utrudni Miedwiediewowi realizację obietnic z Krasnojarska.

Jestem obrońcą Michaiła Chodorkowskiego i interesów jego rozkradzionej firmy Jukos. W trakcie tej pracy wyrobiłem sobie bardzo krytyczny pogląd na stan praw człowieka w Rosji. Z niepokojem obserwuję też politykę energetyczną Putina. Nie mam zamiaru udawać obiektywizmu - na swoim blogu piszę to co myślę na te tematy ja sam i przyjaciele podzielający mój niepokój. Więcej tekstów i komentarzy, a także najświeższych informacji z Rosji znajdziecie w szerszej wersji mojego bloga, dostępnej po polsku pod adresem : http://www.robertamsterdam.com/polska/

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka