„Wzajemność” to trochę mocno obciążone słowo w kontekście debaty nad energetyką. Chodzi jednak o równe, porównywalne i uczciwe zasady dostępu do rynków energii między dwoma partnerami: czyli jeżeli Gazprom może kupować aktywa sprzedaży i dystrybucji energii na terenie Unii Europejskiej, to europejskie przedsiębiorstwa również powinny mieć możliwość nabycia udziałów w zakładach produkcji paliw na terenie Rosji.
Jednak, zdaniem Katinki Barysch z Centrum Reformy Europejskiej, sytuacja jest o wiele bardziej złożona. Jak zaznacza w swoich analizach Barysch „Problem polega na tym, że Europejczycy rozumieją przez „wzajemność” coś innego, niż Rosjanie. Unia Europejska chce wspólnie opracowanych podstaw prawnych, które ułatwiłyby inwestycje obydwu stronom. Kreml chce natomiast wymiany aktywów. Europa pragnie otwartości, Rosja – kontroli. Jak na razie, „wzajemność” działa na korzyść Rosji.”
Mimo wszystko reprezentanci Komisji Europejskiej obstają przy tzw. „klauzuli Gazpromu”.
Podczas konferencji prasowej zorganizowanej w tym tygodniu przez EurActiv, eurodeputowana Marie-Christine Jalabert powiedziała dziennikarzom „Mamy jeden cel – powstrzymać przedsiębiorstwa spoza Unii Europejskiej przed wypuszczaniem udziałów na rynek. (…) Jeśli jakaś firma chce kupić na giełdzie udziały operatora systemu przekazu informacji, musi dowieść nadzorowi, że jej rząd w ten sam sposób odpowiada na życzenia naszych krajów. (…) Wiele krajów członkowskich jest nadal temu przeciwnych; pozycja wewnątrz Rady jest niejasna. Niemcy i Austria są nastawione nieprzychylnie. Tak więc kwestia ta pozostaje do przedyskutowania w Radzie.”
Artykuł zaznacza, że austriaccy członkowie parlamentu europejskiego z grupy EPL – ED (Europejska Partia Ludowa - Europejscy Demokraci) wciąż wolą bilateralne układy z Rosją w sprawie energii i sprzeciwiają się specjalnej klauzuli dotyczącej wzajemności.
Tak długo, jak większość w Parlamencie Europejskim będzie zajmować takie stanowisko, zgoda w kwestii wspólnej polityki energetycznej i równorzędnych układów z Rosją pozostanie w sferze marzeń.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)