![]()
Chee Soon Juan aresztowany podczas marcowej demonstracji, zdjęcie AP
Lider singapurskiej opozycji Dr. Chee Soon Juan i jego współpracownicy stają dziś przed sądem pod zarzutem organizowania nielegalnego zgromadzenia. Zdaniem prawników opozycjoniści zostaną ukarani więzieniem.
“Nowy proces Chee Soon Juana to kolejny przykład zasadniczego naruszenia praw człowieka i konstytucyjnych manipulacji, które stały się najczarniejszą tajemnicą Singapuru” mówi adwokat Robert Amstrerdam, obrońca Soon Juana. „Po wielu kolejnych aresztowaniach i serii arbitralnych zarzutów, nadszedł wreszcie czas, by świat zainteresował się obroną tego odważnego człowieka, który poniósł osobiste ofiary w walce o wolność, demokrację i praworządność”.
Pan Amsterdam ogłosił wczoraj stworzenie komitetu poparcia, który zajmie się analizą możliwości w prawie międzynarodowym, by pomóc Soon Juanowi. Jak dotąd w skład komitetu weszli William Burke-White z Uniwersyteteu w Pensylwanii, specjalista do spraw prawa konstytucyjnego Uniwersytetu Manitoba Bryan Schwartz, prawnicy David Rivkin i Alan Bates, a także wiele innych autorytetów.
Proces, który rozpoczyna się 23 października dotyczy zarzutów postawionych 18 aktywistom z partii Soon Juana – Singapurskiej Socjaldemokracji, w związku z uczestnictwem w nielegalnym zgromadzeniu, które odbyło się 15 marca 2008. Protestowano wówczas przeciw rosnącym cenom domów. Jako dysydent, Soon Juan musi bronić się bez pomocy miejscowego adwokata. Będzie argumentował, że oskarżenia przeciw niemu są niekonstytucyjne, bo ustawa zasadnicza Singapuru zapewnia obywatelom wolność zgromadzeń.
W lipcu 2008 w raporcie Międzynarodowego Stowarzyszenia Prawników napisano „wygląda na to, że Dr. Chee stał się celem singapurskiego rządu. Krytyka władz względem opozycjonisty przekroczyła wszelkie dopuszczalne standardy”.
Proces wpisuje się w serię kompletnie bezprawnych pozwów przeciw Soon Juanowi, w których żąda się od niego zapłacenia prawie miliona dolarów grzywny, sprzedania domu, oddania całego majątku i odsiedzenia wyroku więzienia. Chee Soon Juan był już aresztowany siedem razy – cztery za wystąpienia publiczne, dwa za obrazę sądu i raz za próbę opuszczenia kraju (chciał wziąć udział w konferencji o demokracji). Obecnie aktywista nie może wyjeżdżać z Singapuru, a w ciągu następnych czterech miesięcy stanie przed sądem jako oskarżony w czterech różnych procesach.
„Podobnie jak w sprawach, w których uczestniczyłem od Gwatemali po Rosję, mamy tu do czynienia z wykorzystaniem prawa jako broni, a sądów w charakterze narzędzi represji w konkretnych procesach politycznych.” dodaje Amsterdam. „Żaden zagraniczny rząd, organizacja pozarządowa, czy firma nie może tolerować podobnych oburzających praktyk”.


Komentarze
Pokaż komentarze