Robert Smoleń Robert Smoleń
621
BLOG

7 mocno kontrowersyjnych tez w sprawie polskiej prezydencji

Robert Smoleń Robert Smoleń Polityka Obserwuj notkę 5

 

Do rozpoczęcia polskiej prezydencji w Unii Europejskiej zostało dokładnie 100 dni. Z tej okazji kilka śmiałych myśli:
1. Jedną z głównych spraw, które przypadną na okres naszego przewodnictwa będzie rozpoczęcie negocjacji nad nowymi Wieloletnimi Ramami Finansowymi (2014-2020). Prowadząc te rokowania Polska nie powinna stać się hamulcowym procesu unowocześniania Unii. Błędem byłoby nadmierne obciążenie budżetu UE wydatkami na tradycyjnie rozumianą spójność i wspólną politykę rolną, jeśli odbywałoby się to kosztem skoku technologicznego i procesu modernizacji, w tym także gospodarki Polski. Inwestycje w autostrady i drogi nie mogą zdominować wspierania budowy nowoczesnej infrastruktury informatycznej i telekomunikacyjnej. Unia musi bowiem znaleźć właściwą równowagę między wydatkami umacniającymi jej pozycję konkurencyjną na rynku światowym, przyspieszającymi stworzenie gospodarki innowacyjnej, opartej na wiedzy i zasadach zrównoważonego rozwoju, a wydatkami na wyrównywanie różnic wewnątrz UE i wsparcie dla rolnictwa.
2. Powinniśmy zdobyć się na zmianę podejścia do polityki klimatycznej i energetycznej UE. Trzeba w niej dostrzec nie zagrożenie, lecz korzyść w postaci poprawy komfortu życia ludzi – dzisiaj i przyszłych pokoleń. W zamian za to w unijnych negocjacjach moglibyśmy zażądać gwarancji dla lokowania znaczącej części europejskich badań nad nowymi, „czystymi”, technologiami w polskich ośrodkach naukowych. Polska musi zmienić charakter swojej gospodarki, a w przyszłości uczestniczyć w globalnym eksporcie nowoczesnych technologii.
3. Podczas naszej prezydencji warto mocno postawić postulat możliwie szybkiego stworzenia jednolitego zliberalizowanego rynku energii na obszarze całej UE. Możliwość kupowania energii na dużym rynku, od konkurujących ze sobą dostawców, obniży koszty produkcji i zwiększy konkurencyjność europejskich towarów. Dla Polski dodatkowo jest to najlepszy sposób zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego. W tym przypadku nie należy żałować środków na tradycyjnie rozumianą infrastrukturę – linie przesyłowe, rurociągi, interkonektory.
4. Skuteczne sprawowanie prezydencji byłoby łatwiejsze, gdyby Rząd zdobył się na konkretną deklarację w sprawie przystąpienia do strefy Euro. Polska powinna prowadzić taką politykę makroekonomiczną i finansową, aby mogła jak najszybciej przyjąć Euro za swoją walutę.
5. Sprawując prezydencję, Polska powinna zmierzać do umocnienia instytucji Unii zgodnie z logiką reformy wprowadzonej Traktatem z Lizbony, a więc wspierać umocnienie pozycji Przewodniczącego Rady Europejskiej i Wysokiego Przedstawiciela ds. zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, oraz Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych. W żadnym razie przedstawiciele RP (przede wszystkim premier i minister spraw zagranicznych) nie powinni aspirować do dominacji nad tymi instytucjami Unii, tworzenia zwyczajów i precedensów umacniających prezydencję rotacyjną jako taką kosztem instytucji „lizbońskich”.
6. Prezydencja powinna podjąć się projekcji przyszłości Unii. Ważne jest np. znalezienie rozwiązania dla negatywnych tendencji demograficznych, które w perspektywie mogą skutkować pogorszeniem konkurencyjności europejskiego biznesu na rynkach globalnych. Chodzi także o nowe rozwiązania instytucjonalne, usprawniające funkcjonowanie Unii, umacniające jej polityczny wymiar i nadające jej bardziej zintegrowany charakter.

7. Jeszcze przede rozpoczęciem prezydencji rząd powinien rozpocząć procedurę wycofania się z polsko-brytyjskiego protokołu ograniczającego stosowanie praw zapisanych w Karcie Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Zwiększyłoby to wiarygodność Polski, a jednocześnie dało gwarancje Polkom i Polakom takiego samego poziomu ochrony praw i swobód, jaki mają obywatele 25 państw Unii.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka