Tak, tylko przechodzilem.
Wakacje, pelnia lata, paryskiego, podparyskiego, francuskiego, no! - europejskiego.
Czytac się nie chce, a tym bardziej pisac i wlasciwie wiadomo już, dlaczego Natura stworzyla „sezon ogorkowy”. Pomijajac zabojczosc ogorkow i zdezawuowanie terminu „sezon ogorkowy”,
to jest tak, jak powinno być, czyli – sucho, slonecznie i coraz ciszej na ulicach i w periodykach, wakacje jednym slowem.
°°°
Swiat Czlowieka Rozumnego był już klasyfikowany przez Onego w miliony milionow sposobow, doktrynalnie, naukowo oraz tak, zwyczajnie - „po ludzku”.
To My – Ludzie i chwasty. To My stworzylismy „Dzien Tryfidow” (kto czytal, ten wie), lecz ten, kto mysli, ze Tryfidy są zmutowanymi, roslinnymi wrogami Czlowieka Rozumnego (i zwyklych, pozytecznych idiotow tez) jest w „oblednym bledzie”, bowiem Tryfidy są wsrod nas. Przykladow mam na to „tysiac fur beczek”;
ktoz to taki – Tryfid?
Literacko rzecz ujmujac:
Wojna światów (The War of the Worlds, 1898) – Herbert George Wells
Dzień Tryfidów (The Day of the Triffids, 1951) – John Wyndham
Wiadro powietrza (A Pail of Air, 1951) (opowiadanie) – Fritz Leiber
Świt 2250 (Star Man's Son, 2250 A.D., 1952) – Andre Norton
Jestem legendą (I Am Legend, 1954) – Richard Matheson
Śmierć trawy (The Death of Grass, 1956) – John Christopher
Ostatni brzeg (On the Beach, 1957) – Nevil Shute
Kantyk dla Leibowitza (A Canticle for Leibowitz, 1959) – Walter M. Miller
Rozpustne nasienie (The Wanting Seed, 1962) – Anthony Burgess
Siwobrody (Greybeard, 1964) – Brian Aldiss
Wielkie solo Antona L. (Grosses Solo für Anton, 1976) – Herbert Rosendorfer
Deus Irae (1976) – Philip K. Dick i Roger Zelazny
… i tona innych produkcji, niby surrealistycznych wizji, niby o Obcych, lecz w gruncie rzeczy o Nas samych i Koncu Swiata Homo Sapiens Sapiens.
Te wszystkie pozycje traktuja o ludzkich bledach, a juz konkretnie « Dzien Tryfidow », jest o « zamykaniu oczu » na problemy narastajace i nieodwracalne, po ktorych bedzie juz tylko gorzej dla Czlowieka Rozumnego, bah !; te problemy beda nowym koncem « Ery Dinozaurow », a po nich (i w trakcie ich trwania) Armaggeddon.
Kto szuka zbawczej asteroidy Nemesis na Niebie, robi blad.
°°°
Wstep zaiste wakacyjny, ogorkowy i jak owe roslinki, niebezpieczny tego lata ;
a moze Tryfidy to ogorki ?
Powiedzenie mowi : « to ludzie ludziom zgotowali ten los » i od razu widac, ze powiedzenie to jest ponadczasowe. Powstalo podobno w czasach Attili Bicza Bozego i doskonale tlumaczylo i tlumaczy upadek Zachodniego Cesarstwa Rzymskiego, upadek starej cywilizacji, koniec Antyku i co tam jeszcze w szufladzie « Houston, mamy problem » sie zmiesci.
Ta sama Europa przezywala od czasow Hunow kilkadziesiat « koncow swiata ». Byla zachwaszczona Tryfidami Krucjat, bezsensownych wojen i « slusznych » Rewolucji.
I co ?
Podobno « ogien oczyszcza », lecz kazdy, kto ma przydomowy ogrod wie, ze ogniem z takim perzem wiele sie nie zdziala, bo ten Tryfid ma korzenie, ktore maja gdzies ludzkie powiedzenia.
No to lezakujmy, jak "Lezajsk", bo wybory dopiero po wakacjach.
A Tryfidy?
Moze beda je "rzucac" jesienia?
podobno najlepsze sa na Placu Pigalle
193
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze