![]()
Amaury Sport Organisation (ASO) ogłosiła już 29 października 2010, że w 2012 Tour de France rozpocznie się prologiem w sobotę, 30 czerwca 2012 w Liège. To już czwarty raz Tour de France zawita do Belgii po 1958, 1975 i 2004.
Wyścig rozpocznie się (jak wspomniałem)
od prologu długości 6,4 km, w centrum Liege, długie proste odcinki preferować będą sprinterów.
Etap I Liege-Seraing (198 km) jest pagórkowaty, a jego meta jest na szczycie wzgórza po 2,5 km podjazdu, co preferuje lekko „górali”.
Etap II Vise-Tournai (207.5 kilometrów) jest płaski - dla sprinterów.
Etap III Orchies-Boulogne-sur-Mer (197 km), Tour przenosi się do Francji, ma pięć wzniesień o 10% pochyleniu w ciągu ostatnich 70 kilometrów i końcowy podjazd do mety na wzniesienie 700 metrów – dla „górali”.
Etap IV Abbeville-Rouen (214.5 km) jest płaski z możliwymi bocznymi uderzeniami morskiej bryzy – dla sprinterów i zawodników preferujących ucieczki.
Etap V Rouen Saint-Quentin (196.5 km) jest plaski – dla sprinterów.
Etap VI Epernay-Metz (207.5 km) jest płaski i sprzyja sprinterom.
Etap VII Tomblaine – Planche des Belles Filles (199km), to wjazd w masyw Jury z rownie niskimi wzniesieniami preferujący ucieczki i trochę „górali”.
Etap VIII Belfort – Porrentruy (154km) to krotka wizyta wyścigu w Szwajcarii, cały czas w masywie Jury – ucieczki, „górale”.
Etap IX Arc - le Senans : Besançon (41,5km clm) jazda na czas po ostro pagórkowatym terenie.
Wtorek 10 lipca – dzień odpoczynku.
Etap X Mâcon – Bellegarde-sur-Valserine (194km) Tour wjeżdża ostro w Alpy. Col du Grand Colombier, a następnie Col du Richemond. Tu zaczyna się właściwy Tour i zobaczymy na tym etapie kto rządzi w Wyścigu - „górale”, a przede wszystkim ekipy faworytów tegorocznego Tour de France.
Etap XI Albertville – Fontcouverte-la-Toussuire – Les Sybelles (140km) przed przybyciem na La Toussuire (stacja narciarska) czekają na cyklistów wejścia na Col de la Madeleine, Col de la Croix de Fer i Col du Mollard. Bardzo ciezki etap, po ktorym być może Tour de France będzie już w zasadzie „ustawiony”.
Etap XII Saint-Jean-de-Maurienne – Annonay – Davézieux (220km) jest wyjazdem na pogórze alpejskie i parę ostrych premii górskich powinno zamieszać w peletonie.
Etap XIII Saint-Paul-Trois-Châteaux – Le Cap d'Agde (215km), to plaski etap, gdzie ktoś, kto stracił w Alpach może sobie powetować nawet długą ucieczką.
Etap XIV Limoux – Foix (192km) jest podany jako etap z licznymi wzniesieniami pogórza Pirenejów. Tutaj również nie zabraknie ucieczek, zwłaszcza, ze w tym rejonie pogoda bywa zmienna.
Etap XV Samatan – Pau (160km) jest w zasadzie plaski i pognębieni po Alpach sprinterzy troszeczkę podniesieni zostaną na duchu.
Wtorek 17 lipca – dzień odpoczynku.
Etap XVI Pau – Bagnères-de-Luchon (197km) i
Etap XVII Bagnères-de-Luchon – Peyragudes (144km) to wjazd w wysokie Pireneje i wspinaczki m.in. na słynne szczyty Col Aubisque, Col du Tourmalet, Col d'Aspin zakończone na Col de Peyresourde. Rzecz szaleniewidowiskowa i to jest ten miód Tour de France.
Etap XVIII Blagnac – Brive-la-Gaillarde (215km) etap plaski, który może być etapem calkiem spokojnym, bo nastepnego dnia jest...
Etap XIX Bonneval – Chartres (52,5km clm) jazda na czas po płaskim terenie; chyba ekipami (nie jestem tego pewien, ale to szczegół)
Etap XX Rambouillet – Paryż (Pola Elizejskie) (130km), po płaskim i na koniec parę rundek po Centrum, może to etap „przyjaźni”, a może będzie jeszcze coś do wygrania.
I to by było na tyle, bo teraz Euro i nikt nie myśli o kolarzach.


Komentarze
Pokaż komentarze