Pulitzer Pulitzer
59
BLOG

Brawo Bronek !!!

Pulitzer Pulitzer Polityka Obserwuj notkę 7

Mój bardzo dobry przedświąteczny nastrój znakomicie wzmocnił tuż przed Wilją Bronisław Wildstein pisząc tekst w "Rzeczpospolitej" (22-23 XII 2007 r.) pt. "Alfabet Bronisława Wildsteina". W sposób inteligentny, złośliwy, dowcipny, a co najważniejsze prawdziwy Wildstein opisał polską rzeczywistość personalną, jak i społeczną. Pokazał praktykę życia publicznego III RP i obecnej Najjaśniejszej Rzeczpospolitej. Np. charakterystyki J. Żakowskiego, M. Olejnik, T. Wołka czy T. Lisa w sposób dowcipny, ale bardzo zasadny dowodzą, że obecność tych Państwa w gronie tzw. Autorytetów na tzw. Salonie tzw. szeroko rozumianego Towarzystwa jest w pełni uzasadniona. Autor ironizując pokazuje fałsz i zakłamanie życia publicznego III RP. Niekompetencję, bufonadę, niewiedzę czy też bezczelność wielu animatorów debaty publicznej wczorajszych i dzisiejszych realiów społeczno-poltycznych. Wystarczy przypomnieć chociażby tzw. autorytet moralny, którym tak bardzo starał się być nieżyjący Andrzej Szczypiorski - senator, pisarz, działacz solidarnościowego podziemia. Wielki przeciwnik lustracji, który - jak się niedawno okazało na podstawie dokumentów znajdujących się w IPN - był długoletnim współpracownikiem służb specjalnych PRL donosząc m.in. na swoją najbliższą rodzinę.

Wildstein kpiąc pokazuje bardzo wiele niekorzystnych dla Polsk zjawisk społecznych: histerię antylustracyjną, tzw. poprawność polityczną III RP, fenomen popularności beznadziejnego Prezydenta RP, jakim był Aleksander Kwaśniewski, tzw. Salon i tzw. Towarzystwo III RP, sponiewieranie słowa "autorytet", brak lustracji w Kościele, zakłamanie polityki historycznej itd., itp., etc. Na szczęśćie Bronek pisząc o sprawach ważnych dla Naszego kraju nie popadł w tak charakterystyczny dla wielu patos. Doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że z tzw. poprawnością polityczną III RP i Jej tzw. Towarzyskim Salonem najskuteczniej polemizować tak, jak z PRL-em. Czyli ... śmiechem. Jak bardzo bolesna to metoda świadczą pierwsze odgłosy - a raczej pomruki - tzw. Salonu i tzw. Autorytetów deprecjonujących tekst Wildsteina i Jego samego jako dziennikarza (np. Monika Olejnik urażona z pewnością opinią o Niej zawartą w "Alfabecie ...").

Ale Bronisław Wildstein nie jest odkrywcą tego bardzo interesującego gatunku publicystyki. Alfabety, listy personalne itp. znane były i cenione chociażby w czasach II RP. Po II Wojnie Światowej prawdziwą sensacją (nie tylko towarzyską) był pamiętny tekst najznamienitszego polskiego publicysty - felietonisty ŚP. Stefana Kisielewskiego pt. "Moi faworyci". Tekst ów "Kisiel" napisał w swojej stałej rubryce felietonowej na łamkach "Tygodnika Powszechnego" niedługo przed początkiem obrad tzw. "Okrągłego Stołu". Tekst to zbiór ... imion i nazwisk. Nic więcej. Gromki śmiech, który rozszedł się wówczas po całej Polsce (zwłaszcza tej "podziemnej") był bardzo wymowny. Pamiętam tę ilość oświadczeń "autorytetów" upadającego PRL-u, w których twierdzi (ba - przysięgali), że na "Liście Kisiela" znaleźli się przypadkiem albo przez pomyłkę. Była także telewizyjna i książkowa wersja "Alfabet Kisiela".

Ten zdroworozsądkowy i dowcipny tekst Wildsteina to bardzo pozytywny sygnał. Że nie wszyscy daliśmy się zwariować poprawności politycznej III RP. Że nie wszyscy (na szczęście) zwariowaliśmy na punkcie pana "Nikt" - Prezydenta widmo Aleksandra Kwaśniewskiego (okazał się być "skrzyżowaniem" lalki "Barbie", telefonu komórkowego i flaszki "Whisky"). Że nie na wszystkich oddziaływują "argumenty" autorytetów - salonowców z tzw. "Towarzystwa". Dzięki Bronek! Za normalne słowo, za nazywanie rzeczy po imieniu. Tzw "Salon", tzw. "Towarzystwo" oraz tzw. "Autorytety" niech się kiszą w sosie własnym i wdzięczą w swoim prasowym organie wykształciuchów - "Gazecie Wyborczej". Najbardziej martwią mnie "urażone uczucia religijne Moniki Olejnik ...". Wyrazy współczucia. Pulitzer

Pulitzer
O mnie Pulitzer

Żartowniś i wesołek. Z zamiłowania i wykształcenia historyk. Miłośnik muzyki rockowej przełomu lat 60/70-tych i Tolkiena

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka