Pulitzer Pulitzer
77
BLOG

Holocaust a'la Władyka

Pulitzer Pulitzer Polityka Obserwuj notkę 4

W miniony weekend - podglądając w stacjach telewizyjnych programy publicystyczne, w których dziennikarze komentują Nasze postpolityczne życie publiczne - trafiłem także do czegoś co nazywa się TELE 5. A w tejże stacji TV swoje miejsce na wizji znalazł program publicystyczny "Plusy dodatnie, plusy ujemne" (czy jakoś tak), którego autorem jest znany bywalec tzw. Salonu i tzw. Towarzystwa redaktor Tomasz Wołek. Po obejrzeniu i wysłuchaniu w/w programu zacząłem się zastanawiać, czy aby na pewno 21 X 2007 r. w Polsce odbyły się wybory parlamentarne, które wygrała Platforma Obywatelska, a jej lider Donald Tusk stworzył nowy rząd. Piszę o tym dlatego, bo odniosłem wrażenie, że dla redaktora Wołka i zaproszonych przez Niego publicystów czas zatrzymał się przed wspomnianą datą i wydarzeniem. Oglądając i słuchając coraz bardziej byłem przekonany, że premierem nadal jest Jarosław Kaczyński, a Polska nadal niszczona jest rządami okrutnego PiS-izmu. A Nasza "jutrzenka nadziei" (rząd PO-PSL) w ciągu dwóch miesięcy mógł zaledwie spróbować przedrzeć się (i to z mozołem) przez ocean PiS-owskiego nieudacznictwa i niekompetencji. Sprzątanie dopiero się zacznie. Ale nie problemy z czasem redaktora Wołka są powodem mojego wpisu na blogu. Tą sprawą jest kwestia dyskusji i ocen komwentatorów programu dotyczących nowej książki Jana Tomasza Grossa "Strach: Antysemityzm w Polsce tuż po wojnie. Historia moralnej zapaści". Książki, której na polskim rynku jeszcze nie ma. Ciekwostką tej dyskusji był fakt, że żaden z publicystów wspomnianej książki ... nie czytał. O czym sami powiedzieli.

W dyskusji wywołanej przez redaktora Wołka swoją obecność bardzo mocno zaakcentował dziennikarz redakcji "Polityka" i profesor historii (tak Go przynajmniej przedstawiali) Wiesław Władyka. Profesor przyznając, że książki nie czytał w swoich ocenach posiłkował się lekturą innej książki Jana Tomasza Grossa "Sąsiedzi", a tyczącej mordu w Jedwabnem (tę książkę profesor - jak rozumiem - przeczytał). Stwierdził m.in. (cytat niedosłowny): O ile książka "Sądziedzi" była pytaniem o współudział Polaków w Holocauście to "Strach" jest pytaniem udział Polaków w Holocauście po Holocauście". Profesor historii dodał, że pytania Grossa są ekstremalne tak więc i Jego (profesora) opinie i oceny też są ekstremalne. Zastanawiał się czy Polacy są gotowi do stawienia czoła tym problemom i do udzielenia odpowiedzi na postawione pytania. Hmmmmm ... Jak rozumiem profesor historii Wiesław Władyka zastanawia się, czy Polacy dojrzeli już do wzięcia na siebie współodpowiedzialności za Holocaust, czyli eksterminację Żydów w czasie II Wojny Światowej oraz Holocaust, jaki zgotowali w Polsce Żydom po zakończeniu wspomnianej wojny, czyli dokończenie tego, czego nie zdążył zrobić Hitler.

Z zażenowaniem przysłuchiwałem się powyższym słowom profesora historii. Jako skromny magister chciałbym dziennikarzowi - profesorowi historii postawić 2 pytania: 1. Czy wie czym był Holocaust? 2. Czy wie kto był twórcą i wykonawcą tej zbrodniczej idei?

Tak naprawdę zastanawiałem się czy w ogóle warto polemizować z "wiedzą" Wiesława Władyki w tym zakresie głoszoną w jakiejś niszowej audycji publicystycznej w jakiejś niszowej stacji telewizyjnej. Mimo wszystko doszedłem do wniosku, że nie tyle należy ile trzeba. Po pierwsze dlatego, by nie dopuścić do sytuacji, w której Polacy będą postrzegać historyków, jako wykształciuchów, którzy plotą to co im ślina na język przyniesie. Po drugie dlatego, by wspólnie zastanowić się nad potrzebą wprowadzenia sankcji prawnych za głoszenie bzdurnych poglądów o współodpowiedzialności Polaków za Holocaust. Te brednie niejednokrotnie wypowiadane były za granicą. Jak widać ich zwolennicy są także w Polsce. Warto przypomnieć, że mamy już sankcje prawne za propagowanie "kłamstwa oświęcimskiego". Warto się nad tym zastanowić, bo być może już wkrótce postawione zostaną Nam inne równie "trudne" pytania. Np:

1. Czy Polacy są gotowi wytłumaczyć się z mordów dokonywanych w polskich obozach śmierci usytuowanych na polskich ziemiach w latach 1939-1945?

2. Czy Polacy są gotowi wyjaśnić dlaczego podstępnie wymordowali swich rodaków w Katyniu, a następnie wrednie oskarżyli o tę zbrodnię najpierw Niemców, a potem Rosjan?

Wiem, że przesadzam. Ale nie wolno nie zauważać takich wypowiedzi i takich "prawd", jakie głosi profesor Wiesław Władyka. Pulitzer

Pulitzer
O mnie Pulitzer

Żartowniś i wesołek. Z zamiłowania i wykształcenia historyk. Miłośnik muzyki rockowej przełomu lat 60/70-tych i Tolkiena

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka