Pulitzer Pulitzer
201
BLOG

42-kanałowy Walter Mariusz

Pulitzer Pulitzer Polityka Obserwuj notkę 15

Całkiem, całkiem nie za długo i bynajmniej nie za górami i nie za lasami, ale w Unii Europejskiej (a więc także w Naszym kraju) będziemy świadkami cyfryzacji mediów elektronicznych. Bez rozgraniczenia na ich stan właścicielski. Będzie to dotyczyć w takim samym stopniu nadawców prywatnych, jak i publicznych. Nie jest nawet tak bardzo istotne, jak wielką (albo mniejszą) kasę na ten swoisty Dzień Sądu Medialnego, w którym zapadnie niezmiernie ważna decyzja dotycząca tego środowiska wyłożą poszczególne media telewizyjne. Ważnym (tak naprawdę) będzie ich stopień przygotowania do wspomnianej cyfryzacji. A dlaczego? Ano dlatego, że stopień dostępności medialnej (ilość kanałów telewizyjnych, która w zancznie zwiększonej ilości dotrze do przeciętnego Kowalskiego i Jego domowego gospodarstwa) będzie znacznie (znacznie !!!) większa niż obecnie. Na "Dzikim Zachodzie" cieszą się. Bo ... więcej przekazu medialnego, więcej stacji TV to więcej ... demokracji. Czyż nie? Hmmmmm .... Mają dobrze te cholery z "Dzikiego Zachodu". Trochę (a nawet bardzo) im zazdroszczę. Bo u Nas niestety ... DUPA! Bo wcześniej wspomniana cyfryzacja (nowa, bardzo nowoczesna forma przekazu TV-medialnego) jest nie tylko tylko dla naprawdę bogatych firm TV-medialnych, ale także dobrze politycznie usytuowanych. A kto dzisiaj jest bardzo dobrze usytuowany polityczno-medialnie to chyba nikomu średnio inteligentnemu mówić nie trzeba. Quiz. No kto, no kto dziś cieszy się uznaniem się (za zasługi w kampanii wyborczej) obecnej władzy? Do wygrania lutownica i sznur do tejże.

Nowa ustawa o mediach publicznych i KRRiTv osłabiająca obie te instytucje jest absolutnie w interesie mediów komercyjnych. No bo kto będzie profitentem takiej - nowej (po przyjęciu ustawy) - sytuacji medialnej? Odpowiadam! Ci (te firmy medialne), którzy mając kasę, realne poparcie polityczne wchodząc we wspomnianą cyfryzację przejmą w Polsce zdecydowaną większość rynku mediów elektonicznych!!! A kto to będzie będzie? Ano przede wszystkim TVN i niejaki Mariusz Walter! Potem długo, długo nic i następny medialny rynkowy "demokrata" Zygmunt Solorz vel Piotr Żak vel ... TVP SA oraz niszowe TV mogą się w d ... pocałować. Szans nie mają!

A dlaczegóż to w moim obrzydliwym łbie medialnego analityka ulęgły się takie niecne podejrzenia? Ano z informacji, która do wspomnianego już przeze mnie niecnego mojego łba dotarła całkiem niedawno. Otóż wspomniany wcześniej Walter Mariusz zapytany  (Gdzie? Nie powiem), ile to kanałów tematycznych w związku z cyfryzacją szykuje z (zaskakującą) rozbrajającą szczerością powiedział: Czterdzieści dwa!!!! Ale to nie koniec. Zapytany ile z nich - Jego zdaniem - znajdzie się w nowej scyfryzowanej sieci przekazu telewizyjnego równie radośnie i pewnie stwierdził: Jestem przekonany, że większość.

Oto "demokracja" elektoniczna i medialna, która Nas odbiorców czeka w dobie cyfryzacji mediów elektronicznych. "Demokracja" rządzącej koalicji PO-PSL i TV-Oligarchów: Mariusza Waltera i Zygmunta Solorza. Kim był Z. Solorz? Naprawdę potrzeba wyjaśnień? Kim był Mariusz Walter? Nie pamiętacie? Odpowiadam. Edward Gierek - Propaganda Sukcesu - Studio 2 - Komunistyczna propaganda, jak to za Gierka fajnie było! No bo było extra. Tak, jak extra było twórcom "Studia2". Czyż nie?

Przerażające! Dziś współtwórca Gierkowskiej komunistycznej propagandy sukcesu i totalnego zakłamania ówczesnej rzeczywistości komunista i telewizyjny kłamca tamtejn rzeczywistości Mariusz Walter po raz kolejny rości sobie prawa (tym razem, jako "kapitalistyczny" biznesmen) do bycia rządcą dusz Polaków. Mariusz Walter - Komunistyczny komuch z czasów E. Gierka. Komunistyczny twórca propagandy Tow. Edwarda z czasów tzw. propagandy sukcesu. U W A Ż A J C I E. Pulitzer

Pulitzer
O mnie Pulitzer

Żartowniś i wesołek. Z zamiłowania i wykształcenia historyk. Miłośnik muzyki rockowej przełomu lat 60/70-tych i Tolkiena

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (15)

Inne tematy w dziale Polityka