28
BLOG
No i co? Chyba głupio? Nie? I apologetom i totalnym krytykom Bronisława Geremka. Tak nagle trzeba się określić. Był gość i nie ma. Po prostu się zabił. W wypadku samochodowym. Szok!!! Jechał samochodem i łup! Romantyk komunizmu lat 50-tych (działacz PZPR) i autentyczny (!!!) współtwórca opozycji demokratycznej wobec komunizmu w latach 70-tych i 80-tych. Jeden z liderów zmian w Polsce na przełomie lat 1989-1990, lider ROAD, Unii Demokratycznej, Unii Wolności, LiD, minister spraw zagranicznych w rządzie Jerzego Buzka, ostatnio europarlamentarzysta i jednocześnie wróg PiS, IV RP, człowiek, który w ostatnich latach nie wiedzieć czemu w wywiadach dla zagranicznej prasy krytykował politykę wewnętrzną i zagraniczną Naszego kraju. Ale kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem ... I tak to chyba u Nas w Polsce jest. Przynajmniej w ostatnich komunistycznych i postkomunistycznych 63 latach. To szmat czasu. Ci sprzed 1939 roku, którzy w 1918 roku dali Nam wolność, byli z lepszej gliny. Doświadczyli niewoli 123 lat, ale w okresie rodzącego się kapitalizmu. Bez zbrodniarzy tzw. naukowgo komunizmu Marksa, Engelsa, Lenina, Stalina itd. I dlatego w latach międzywojnia - mimo wszystkich kłopotów - się Nam Polakom UDAŁO - W Naszym polskim wydaniu. I własnie dlatego warto przynajmniej dostrzec, jak fatalnym dla dziejów Naszego Państwa było doświadczenie komunistycznego zbrodniczego debilizmu. To, że dał się temu debilizmowi w swoim czasie zauroczyć profesor Bronisław Geremek? Trudno. Zdarzyło się to Kuroniowi, Michnikowi i wielu naprawdę wielu, wielu innym. Nie każdy miał wyobraźnię Herberta, Lipskiego, Jasienicy, Turowicza, Kisielewskiego, Wojtyły, Wyszyńskiego, Skrzyneckiego... Nie każdy miał Boży dar stworzenia Piwnicy pod Baranami. I co? Ciężko dalej wymienić. Prawda? I dlatego - mimo mojego całego krytycyzmu wobec ostatnich działań Bronisława Geremka oraz Jego komunistycznego zauroczenia w latach 50-tych - widzę w Nim męża Naszej Polskiej racji stanu. Ułomnego, ale w ostatnich 30 latach oddanego Nasze niepodległości. Dlatego odpuśćmy MU nasze polskie piekło. Żal, że Nas tak nagle głupio opuścił. Cześć Jego pamięci!!! Najznamienitszej wdowie po Lechu Wałęsie. Pulitzer


Komentarze
Pokaż komentarze (2)